Volkswagen LT to większy brat Bulika
Dokładnie pół wieku temu świat zobaczył Volkswagena LT podczas premiery, która odbyła się Berlinie. LT powstał, by wypełnić lukę pomiędzy lekkimi dostawczakami a dużymi ciężarówkami. Jak się szybko okazało, był to strzał w dziesiątkę. Nazwa? Prosto i bez zbędnych fajerwerków – LT, od Lasten-Transporter. Do tego cyfry 28, 31 i 35 – oznaczające odpowiednio 2,8, 3,1 i 3,5 tony dopuszczalnej masy całkowitej. Od początku LT oferował spory wybór: dwa rozstawy osi, dwie wysokości dachu i całą paletę wersji – od blaszaka i brygadówki, przez skrzyniowe zabudowy, aż po podwozia do dalszej zabudowy. Jego elastyczność została szybko doceniona na rynku.
Volkswagen LT wyznaczył nową Jakość w segmencie aut użytkowych
Co ciekawe, LT był jednym z pierwszych dostawczaków, w którym poważnie potraktowano komfort pracy kierowcy. Kabinę zaprojektowano we współpracy ze specjalistami od ergonomii. W efekcie – świetna widoczność, duże lusterka i logiczne rozmieszczenie przyrządów.
Model LT okazał się również świetną bazą na Campera
LT szybko stał się też bazą dla kamperów – w końcu przestrzeni w środku nie brakowało. Najbardziej znanym dzieckiem tej rodziny był Volkswagen Florida – pełnoprawny dom na kołach dla czterech osób, który zadebiutował w 1988 roku. Ten model jest warty uwagi, z racji rosnącego trendu na samochody rekreacyjne.
Prawie pół miliona pierwszej generacji Volkswagena LT
Po 21 latach i ponad 470 tysiącach wyprodukowanych egzemplarzy, w 1996 roku zakończono produkcje pierwszej generacji. Druga generacja przypominała już nowoczesne rozwiązania w kwestii samochodów dostawczych. Linia, którą zapoczątkował model LT kontynuowana jest przez współcześnie produkowany model Crafter.
Więcej o modelu LT w poradniku kupującego -
Volkswagen LT