Lotus ELan
Roadstery
Elan. Lotus czy Kia? Oto jest pytanie.

Elan to pierwszy przednio napędowy Lotus, który zsykał durgie rzcucie pod marką Kia. czy te samochody były identyczne? Pewnie się nad tym nie zastanawialiście, ale my to przeanalizowaliśmy.

Jakub Ziółkowski
Kia Elan
Lotus elan miał trudne życie
Aby poznać historie modelu Elan musimy cofnąć się do lat 80. XX wieku, kiedy Lotus pod wodzą inżynierów z Hethel postanowił stworzyć następcę kultowego roadstera z lat 60. Projekt M100 był niezwykle kosztowny – pochłonął rekordowe 35 milionów funtów. Przełomową i kontrowersyjną decyzją był wybór napędu na przednią oś (FWD). Puryści byli przerażeni, ale Lotus udowodnił, że dzięki unikalnej strukturze ramy i opatentowanemu systemowi zawieszenia „Interactive Wishbone”, potrafi stworzyć auto prowadzące się jak po sznurku, eliminując typową dla FWD podsterowność. Serce auta stanowił wolnossący oraz turbodoładowany silnik 1.6 od Isuzu, co było efektem ówczesnych powiązań kapitałowych wewnątrz koncernu General Motors. Mimo entuzjastycznych recenzji prasy, Elan M100 zadebiutował w trudnym momencie – rynkową walkę o klienta wygrała znacznie tańsza Mazda MX-5, co doprowadziło do zakończenia brytyjskiej produkcji w 1995 roku.
Kia elan
Linie produkcyjną przeniesiono do Asan w Korei
W połowie lat 90. Kia rozpaczliwie potrzebowała modelu budującego prestiż marki. Zamiast projektować sportowe auto od podstaw, co byłoby procesem długotrwałym i ryzykownym, Koreańczycy wykonali genialny w swojej prostocie ruch – odkupili od Lotusa pełne prawa do projektu oraz całą linię produkcyjną. Po przewiezieniu maszyn do fabryki w Ansan, inżynierowie Kii stanęli przed wyzwaniem dostosowania konstrukcji do własnych technologii. Największą zmianą była wymiana jednostki napędowej, gdyż Kia nie miała dostępu do silników Isuzu. Pod maskę trafił autorski, wolnossący silnik 1.8 TSD (Hi-Tech) o mocy około 151 KM. Choć brakowało mu turbodoładowania, był to silnik wysokoobrotowy o bardzo sportowej charakterystyce, który idealnie współgrał z piórkową masą pojazdu. Kia Elan wizualnie niemal nie różniła się od oryginału; zmieniono jedynie wkłady tylnych świateł, wzory felg oraz subtelnie zmodernizowano deskę rozdzielczą, zachowując przy tym legendarne właściwości jezdne opracowane w Hethel.
Kia Elan miał BYć "Halo Car-em"
Produkcja Kii Elan trwała krótko, od 1996 do 1999 roku, i zamknęła się w liczbie zaledwie około tysiąca egzemplarzy. Mimo skromnego wolumenu, samochód spełnił swoją rolę jako tzw. „HALO CAR”, przyciągając uwagę do koreańskiej marki i udowadniając jej globalne ambicje. Na niektórych rynkach, jak np. w Japonii, model ten występował pod egzotyczną nazwą Vigato. Dziś historia ta zatacza koło, a oba wcielenia Elana cieszą się statusem kultowych youngtimerów. Lotus Elan M100 jest ceniony za innowacyjność i odwagę inżynierów, natomiast Kia Elan stała się białym krukiem, przez niski wolumen produkcji.
Kia elan
Jak różnił się lotus od Kii
Brytyjski roadster, ważący zaledwie 1020 kg, napędzany był dwoma silnikami. Wolnossącym 1.6 l o mocy 130 KM oraz turbodoładowanym silnikiem 1.6 l od Isuzu, który generował moc 165 KM i moment obrotowy rzędu 200 Nm. Takie zestawienie pozwalało na osiągnięcie „setki” w imponującym czasie około 6,7 sekundy oraz rozpędzenie się do 220 km/h. Lotus Elan zyskał miano najlepiej prowadzącego się samochodu z przednim napędem w historii.

Z kolei Kia Elan, choć konstrukcyjnie niemal identyczna. Podą maskę trafił wolnossący silnik 1.8 l TSD o mocy 151 KM, który charakteryzował się liniowym przyrostem mocy i wysoką kulturą pracy przy wysokich obrotach. Ze względu na dodatkowe wzmocnienia konstrukcyjne oraz nieco cięższą jednostkę napędową, masa auta wzrosła do około 1070 kg, co przełożyło się na sprint do 100 km/h w czasie około 7,4 sekundy i prędkość maksymalną 204 km/h. Mimo nieco słabszych osiągów sprinterskich w porównaniu do wersji brytyjskiej, Kia zachowała genialne właściwości jezdne oryginału.
Choć Elan M100 nie odniósł sukcesu finansowego na miarę Mazdy, do dziś pozostaje punktem odniesienia dla każdego przednionapędowego auta sportowego. Dzięki Kii, żywot modelu został przedłużony, czy było warto? Dla Kii napewno.


Czytaj więcej