Składaki
Składaki? A co to takiego. Na czym polegał proceder z lat 90-tych?

Przepisy w pierwszych latach kapitalizmu w Polsce potrafiły zaskoczyć. Otwarcie się na zachód nie było wcale takie oczywiste jak się mogło wydawać. Jak wyglądał import samochodów używanych w tamtych latach i właściwie czym były tak zwane "składaki".

Jakub Ziółkowski
Ford Orion
Składaki omijały cło na granicy
Termin „składaki” odnosi się do specyficznego procederu importu samochodów do Polski, który zdominował rynek motoryzacyjny w latach 90. XX wieku. Polegał on na sprowadzaniu z zagranicy (głównie z Niemiec) używanych aut rozłożonych na główne podzespoły – oddzielnie importowano nadwozie oraz silnik z układem jezdnym. Na granicy części te były clone jako elementy zamienne, a nie kompletne pojazdy, po czym trafiały do warsztatów w kraju, gdzie dokonywano ich ponownego montażu. Kluczowym elementem tego procesu była tzw. wymiana nadwozia, która pozwalała na zarejestrowanie „nowego” auta na dokumentach starego, zezłomowanego egzemplarza tego samego modelu, co w praktyce odmładzało polski park maszynowy bez konieczności płacenia wysokich danin.
Wkjr Gggzgn


Dołącz do nas

Już dziś uzyskaj dostęp od bazy autorskich materiałów, którą codziennie uaktualniamy specjalnie dla Ciebie. Wybierz swój plan taryfowy.

kup subskrypcję

Czytaj więcej