Volkswagen Golf R
Golf R tradycyjnie
nie zdradza swojego potencjału krzykliwym wyglądem, lecz tylko subtelnymi detalami i oznaczeniami „R” na grillu, błotnikach
i tylnej klapie, Duży tylny spoiler to cecha szczególna opcjonalnego pakietu R-Performance.
Volkswagen Golf R- Sumienny chuligan

Od ponad 20 lat na szczycie gamy napędowej kompaktu Volkswagena stoi Golf R. Po pionierskim GTI litera ta otworzyła nową erę w segmencie hot hatchy, wprowadzając je na nowy poziom osiągów i zaawansowania technicznego. Jej historię kontynuuje – i za kilka lat zakończy – najnowsza odsłona tego modelu.

Rafał Sękalski
Rola Golfa R w historii nie jest dziś oceniana jeszcze tak, jak Golfa GTI. To fakt, że ten drugi w kluczowym stopniu przyczynił się do powstania segmentu hot hatchy, ale to R wymyślił go na nowo – wprowadził na nowy poziom osiągów i jakości prowadzenia za sprawą niewidzianych wcześniej w hatchbackach rozwiązań technicznych, z dwusprzęgłową skrzynią automatyczną i napędem na cztery koła na czele. Historia ta ma swoją kontynuację, a nawet... swój koniec. Debiutująca właśnie na polskim rynku odsłona, którą można określić jako „osiem i pół”, ma szansę zostać ostatnim ekstremalnym Golfem z silnikiem benzynowym, ponieważ następca ma być już tylko elektryczny. Producent postarał się, by wersję tę zapamiętać na długo. Golf R, podobnie jak inne odmiany „króla kompaktów”, poddany został w tym roku face liftingowi przy okazji 50. urodzin modelu (relację z polskich obchodów na Torze Modlin przedstawiamy na poprzedniej rozkładówce). Od strony mechanicznej wersję tę tworzą już stałe, charakterystyczne dla niej elementy. Pierwszym jest silnik EA888 o pojemności 1984 cm3 z bezpośrednim wtryskiem paliwa (TSI), który w wariancie LK3 evo4 generuje 333 KM (dotychczas tyle było w limitowanym, wyprzedanym w 8 minut Golfie R 333). Tyle dobra trafia przez kolejny obowiązkowy element, czyli 7-biegową, dwusprzęgłową przekładnię, do ostatniego klocka tej układanki, czyli napędu 4Motion. Taki wydajny układ umożliwia sprint do setki w 4,6 s oraz rozpędzanie się do 250 km/h. Opcjonalny pakiet R-Performance pozwala zwiększyć prędkość maksymalną do 270 km/h, co czyni Golfa R jednym z najszybszych seryjnych Volkswagenów w historii.
GOLF G60 limited (1989)
Model ten jest uważany za pierwowzór późniejszego Golfa IV R32, o czym ma świadczyć subtelne logo umieszczone z przodu i z tyłu nadwozia. Auto zostało zaprojektowane w 1989 r. i było składane ręcznie przez dział Volkswagen Motorsport. Zbudowano jedynie 71 bogato wyposażonych egzemplarzy (brakowało tylko klimatyzacji i tempomatu). Pod względem techniki Limited z napędem na wszystkie koła (Syncro) grał we własnej lidze. Benzynowy, 16-zaworowy silnik o pojemności 1,8 l z mechaniczną sprężarką G-Lader i intercoolerem został zaadaptowany z Corrado, jednak w tym modelu dostarczał 210 KM, o 50 KM więcej niż w coupé. 35 lat temu jego wysoka moc i solidny moment obrotowy 252 Nm wkraczały już na terytorium Porsche – przyspieszenie do 100 km/h w 7,4 s i prędkość maksymalna 230 km/h wystarczyły do nawiązania walki z Porsche 944 S2. Oryginalna cena nowego G60 w 1989 r. wynosiła 68 500 DM.
W 2022 r. egzemplarz z seryjnym numerem 16 wylicytowano na aukcji w Anglii za około 80 000 funtów (równowartość ponad 400 000 zł).

Potężne wentylowane tarcze hamulcowe mają z przodu średnicę 360 mm. Tradycyjnie w przypadku Golfa R zaciski lakierowane są na niebiesko. W tej generacji symbol „R” zastąpił też logo Volkswagena na centralnej zakładce.

Nowy standard
Przypomnijmy, że nadal mówimy o rozsądnym hatch- backu, którego z powodzeniem można wykorzystywać do codziennej eksploatacji przez 365 dni w roku. Koncepcja Golfa R32 zrodziła nowy gatunek hot hatcha, do którego dołączyli kolejni producenci – głównie premium, jak Audi czy Mercedes-AMG. Volkswagen stara się jednak, by to Golf pozostał na czele tego nieustannie rozwijającego się pod względem tak sprzedaży, jak i osiągów segmentu. W bieżącym wydaniu układ napędu na cztery koła z wektorowaniem momentu obrotowego rozdziela go nie tylko pomiędzy osiami, lecz także między tylnymi kołami – w normalnych warunkach w stosunku 50:50, ale w razie potrzeby na koło po zewnętrznej stronie zakrętu może trafić blisko 100 proc. Ten cyfrowy trik przynosi analogowy efekt. Samochód w zakręcie nieomal obraca się wokół własnej osi albo daje się wprowadzić w łatwo utrzymywany drift. Już w wersji sprzed liftingu gadżet ten potrafił zapewnić więcej radochy, niż pozwalają na to elektroniczne systemy.

W ubiegłym roku Volkswagen wyprodukował rekordowe ponad 35 tys. Golfów R i liczy na to, że najnowsze zmiany pomogą utrzymać popularność modelu. Od 2002 r. sprzedano ponad 250 tys. sztuk wszystkich generacji.

Wirtualny kokpit z ekranem zegarów o przekątnej 10,2 cala pozwala na wybór kilku opcji wyświetlania danych, w tym np. z centralnym obrotomierzem i wskaźnikiem przeciążeń.

Golf R od początku był tym modelem, który wyznaczał nowe trendy technologiczne. Teraz na jego zaawansowane podwozie składa się aktywne zawieszenie DCC, wspomaganie układu kierowniczego i elektroniczna blokada przedniego dyferencjału XDS. Za koordynację działania systemów pokładowych odpowiada Vehicle Dynamic Manager, który w czasie rzeczywistym monitoruje je pod kątem optymalnej trakcji i bezpieczeństwa prowadzenia.
GOLF R32 IV (2002–2003)
Bazujące na czwartej generacji Golfa pierwsze R32 zostało wprowadzone na rynek w 2002 r. Pod jego maskę trafił kompaktowy widlasty silnik z 15-stopniowym kątem ustawienia sześciu cylindrów. Przy pojemności 3,2 l osiągał on moc 241 KM i moment obrotowy 320 Nm, które trafiały na obie osie za pośrednictwem 6-biegowej skrzyni manualnej. Standardem był układ napędu 4Motion. W 2003 r. R32 stało się pierwszym Volkswagenem dostępnym z opcjonalną 6-stopniową przekładnią dwusprzęgłową (DSG). Hot hatch mógł osiągać maksymalną prędkość 247 km/h, do 100 km/h przyspieszał w zaledwie 6,6 s. Do 2003 r. wyprodukowano około 14 tys. egzemplarzy Golfa R32 – trzy razy więcej niż pierwotnie planowano. Dziś to poszukiwane youngtimery, a ceny wzorowych egzemplarzy często przekraczają 250 000 zł.
Kierowca może wybierać spośród kilku trybów pracy układu napędowego. Standardowo są to: Comfort, Sport, Race, Individual i – nie wiedzieć po co debiutujący w tej wersji – Eco. Pakiet R-Performance dokłada jeszcze tryby Special, skonfigurowany do jazdy na Pętli Północnej Nürburgringu, i Drift.
GOLF R32 V (2005–2008)
We wrześniu 2005 r. Volkswagen zaprezentował drugi model R32, bazujący na Golfie V. Z 250 KM i 320 Nm momentu był to najmocniejszy Golf swoich czasów. Z opcjonalną skrzynią DSG przyspieszał od 0 do 100 km/h w 6,2 s i mógł osiągać maksymalnie 250 km/h. Do 2008 r. z linii produkcyjnej w Wolfsburgu zjechały 28 592 egzemplarze modelu.
 

Produkowane od 2007 r. EA888 już od lat stanowi kluczowy element Golfów R. W obecnym wydaniu LK3 evo4 z dwóch litrów osiąga 333 KM, ale idziemy o zakład, że to jeszcze nie kres jego możliwości...

hot hatch kompletny
Począwszy od pierwszego R32, jedną z głównych wartości zawsze był gustowny design – nieprzesadzony, a jednak wyróżniający się w jednym, konsekwentnie rozwijanym stylu. Teraz został on nałożony na bieżące detale języka stylistycznego Volkswagena, czyli nowe reflektory typu LED, podświetlone logo marki na grillu i zderzaki zdominowane przez duże wloty powietrza i splitter. Z tyłu nowy wygląd dostały lampy i zderzak ze zintegrowanym dyfuzorem, spod którego wyzierają dwie podwójne końcówki aktywnego wydechu (w opcji układ Acrapovič – polecany, choć w cenie 19 690 zl). Pakiet R-Perfor- mance dorzuca do tego jeszcze spoiler dachowy w stylu znanym z dotychczasowych wersji limitowanych. Standardowo R porusza się na kołach 18”, za dopłatą dostępne są 19” z kutego aluminium, w tym model Warmenau, ważący zaledwie 8 kg.

Dobre materiały i sportowe detale teraz spotykają duże ekrany i panele dotykowe. Wnętrze robi nadal dobre wrażenie i wyróżnia Golfa na tle rywali pod względem jakości.

GOLF R VI (2009–2012)
Pod koniec 2009 r. VW zdecydował się na dużą rewolucję we flagowym Golfie. Jego oficjalna nazwa to od teraz już tylko „R”, a pod maską zamiast sześciu cylindrów po raz pierwszy zastosowano 4-cylindrowe, 2-litrowe turbo o mocy 270 KM, które pozwalało przyspieszać do setki w 5,5 s i rozpędzać się do 250 km/h. Po raz pierwszy też do wersji 3d dołączył 5-drzwiowy wariant.
Jak na Golfa przystało, wnętrze stanowi zgrabne połączenie nowoczesności i ponadczasowej estetyki. Świetne profilowane fotele ze zintegrowanymi zagłówkami są wygodne, a spłaszczona u dołu, obszyta skórą kierownica ma większe łopatki do sekwencyjnej zmiany przełożeń i pewnie leży w dłoniach. Wbrew zapowiedziom nie zniknęły z niej krytykowane panele dotykowe do sterowania wybranymi systemami, ale zmieniono ich responsywność – wymagają mocniejszego naciśnięcia, dzięki czemu udało się zminimalizować drażniące niezamierzone zmiany niektórych funkcji. Charakter R wprowadzają niebieskie przeszycia tapicerki i podświetlenie kokpitu (przywołujące na myśl czasy Golfa IV) oraz nakładki na pedałach ze szczotkowanej stali nierdzewnej. Na desce rozdzielczej ulokowano dwa ekrany: 10,2” za kierownicą i centralny, teraz już w dominującym widok zza kierownicy rozmiarze 12,9”. Sposób i zakres wyświetlanych na nim informacji jest unikalny dla Golfa R. W tym roku zestaw wskaźników wzbogacono m.in. o: licznik czasu okrążeń z automatycznym pomiarem za pośrednictwem GPS-u, wskaźnik przeciążeń g, pomiar 0–100 km/h, 80–120 km/h i czas na 1/4 mili oraz grafikę przedstawiającą rozdział momentu obrotowego.
VW GOLF R MK VIII
PRODUKCJA
Od 2020 r., face lifting w 2024 r.
SILNIK
t.benzynowy, R4, DOHC 16v, umieszczony poprzecznie z przodu, wtrysk bezpośredni
Pojemność skokowa: 1984 cm³
Moc maksymalna:
333 KM/5600–6500 obr./min
Maks. moment obr.:
420 Nm/2100–5500 obr./min
NAPĘD
Na 4 koła, skrzynia automatyczna, 7-biegowa DSG
ZAWIESZENIE
Przednie: kolumny MacPhersona
Tylne: wielowahaczowe
HAMULCE
Tarcze wentylowane
na obu osiach
WYMIARY I MASY
Dł./szer./wys.:
4296/1789/1454 mm (5d),
4651/1789/1462 mm (kombi)51.
Rozstaw osi:
2629 mm (5d),
2678 mm (kombi)
Masa własna:
1548 kg (5d),
1621 kg (kombi)
OSIĄGI
Prędkość maks.: 250 km/h
Przysp. 0–100 km/h:
4,6 s (5d),
4,8 s (kombi)

Wersja kombi przenosi formułę Golfa R na inny, ciekawy grunt – łączy zaawansowaną mechanikę, przynoszącą wyrafinowane właściwości jezdne, z rodzinnym nadwoziem, które po złożeniu oparć tylnej kanapy oferuje bagażnik o pojemności 1642 l.

W temacie ceny dobra informacja jest taka, że tak poprawiony Golf R zdrożał tylko o symboliczne 400 zł. Zła – że ceny wariantów z tej linii zawsze były też z górnej półki. Obecnie startują z poziomu 228 990 zł, a kombi – 234 390 zł. To o około 50 000 zł więcej od przednionapędowego Golfa GTI lub 46 000 zł więcej od kolejnej świetnej wersji tego modelu, czyli GTI Clubsport. Jeśli hot hatche Volkswagena mają zniknąć, to i tak na razie nic na to nie wskazuje!

Sportowe fotele ze zintegrowanymi zagłówkami, niebieskimi przeszyciami i logo „R” stanowią standardowe wyposażenie tej wersji.

GOLF R VII (2013–2020)
Kolejna generacja R, na bazie Golfa VII, mogła pochwalić się mocą najpierw 300 KM, a od 2017 r. już 310 KM i przyspieszeniem do setki w 4,6 s (wersja z DSG, która dysponowała 400 Nm momentu; o 20 Nm więcej niż odmian z manualem). W tej generacji po raz pierwszy wprowadzono wariant kombi
w 2014 r., natomiast w 2017 r. wycofano
wersje 3-drzwiowe.


Czytaj więcej