Nissan Trail Runner Concept
Prototypy
Nissan Trail Runner Concept - najprawdziwszy crossover-coupe!

Co by było, gdyby połączyć auto sportowe z terenowym? Rynek od lat próbuje odpowiadać na to pytanie - tylko czy z dobrym skutkiem? W wielu samochodach tego typu próżno szukać zarówno cech sportowych , jak i prawdziwych zdolności off-roadowych. Inaczej było w przypadku konceptu Nissan Trail Runner.

Jakub Ziółkowski
Nissan Trail Runner
Nissan Trail Runner to dosłowna odpowieć
Po takie połączenie jako pierwsi sięgnęli producenci z wyższej półki. Niewątpliwie ogromne kontrowersje wzbudzało BMW X6, które dla wielu stało się symbolem tego segmentu. Dziś jednak również marki popularne coraz śmielej eksperymentują z tą niszą rynku, próbując łączyć stylistykę coupé z cechami crossoverów i SUV-ów. Jednak samochody tego segmentu zatraciły swoje cechy jak i Przede wszystkim – wyjątkowość.

Nissan potraktował ten temat dosłownie. W 1997 roku zaprezentowali radykalnego Trail Runner'a, który niesety nigdy nie doczekał się wersji produkcyjnej. Dzięki napędowi na cztery koła oraz podniesionemu zawieszeniu, zapewniającemu solidny prześwit, oferował on autentyczne możliwości jazdy w terenie.
Nissan Trail Runner
Nissan Trail Runner był naszpikowany technologią!
Pod maską konceptu Nissan Trail Runner z 1997 roku znalazło się zaskakująco zaawansowane jak na tamte czasy rozwiązanie. Auto napędzał benzynowy, czterocylindrowy silnik SR20VE NEO VVL o pojemności 1,8 litra, generujący około 190 KM. Jednostka ta wykorzystywała system zmiennych faz i wzniosu zaworów, znany z bardziej sportowych modeli Nissana, co zapewniało wysoką moc i chęć do wkręcania się na obroty. Napęd trafiał na wszystkie koła za pośrednictwem systemu ATTESA 4WD, znanego m.in. ze Skyline’a GT-R, oraz bezstopniowej skrzyni CVT-M6 z trybem sekwencyjnym. W efekcie Trail Runner nie był jedynie stylistycznym eksperymentem, lecz w pełni funkcjonalnym, terenowym coupé.
Nissan Trail Runner
Nissan Trail Runner - miał odważny ale ponadczasowy design
Stylistyka również wyraźnie wyróżniała się na tle innych projektów. Podwyższone zawieszenie nadawało sylwetce nietypowe proporcje, a z tyłu zastosowano dwa spojlery, podczas gdy w miejscu zderzaka umieszczono koło zapasowe. Było ono osadzone na wysuwanej szufladzie, co znacząco ułatwiało dostęp w razie nagłej potrzeby. Wnętrze przykuwało uwagę intensywnym żółtym wykończeniem, podkreślającym koncepcyjny charakter auta. Całość prezentowała się naprawdę imponująco.

Choć sama idea była słuszna, samochód odpowiadał na bardzo niszowe potrzeby. Dziś podobne konstrukcje pojawiają się na rynku, lecz wyłącznie u producentów z najwyższej półki — takich jak Porsche 911 Dakar czy Lamborghini Huracán Sterrato. Czy auta tego typu kiedykolwiek trafią „pod strzechy”?
Nissan Trail Runner


Czytaj więcej