Ford Mustang
Krótki przegląd wszystkich generacji Forda Mustanga!

Nawet jeśli ktoś nie interesuje się samochodami, prawdopodobnie zna Forda Mustanga. Produkowany nieprzerwanie od debiutu w latach 60. XX wieku, pozostaje symbolem niedrogiej, ambitnej, amerykańskiej motoryzacji, tworząc nową klasę samochodów sportowych z długą maską i tylnym napędem.

Piotr Mielczarski
Sześćdziesiąt lat to jednak sporo czasu, a Mustang przez lata ewoluował w sposób dramatyczny. Od optymistycznego oryginału, przez marazm lat 70. i grunge lat 80., aż po współczesne, światowe aspiracje – kultowy Ford Pony Car przeszedł długą drogę.

Oto każda generacja Forda Mustanga, co czyniło każdą z nich wyjątkową i co każda z nich reprezentowała w historii oryginalnego pony cara, choć artykuł jest długi, to przegląd krótki, bo na temat tego dało by się napisać książkę:
ford
ORYGINALNY PONY CAR:1965-1973
Silnik: 2.8 l, rzędowy, sześciocylindrowy, moc: 100-225 KM
Oryginalny Ford Mustang, oficjalnie zaprezentowany 17 kwietnia 1964 roku na światowych targach, został zamówiony przez Lee Iacocca z myślą o sprzedaży pokoleniu wyżu demograficznego, grupie, która dopiero zaczynała zarabiać i jeździć samochodami. Kompaktowy, niedrogi i (co było dużym osiągnięciem) konfigurowalny, oryginalny Ford Mustang zyskał ogromną popularność. Był to doskonały sposób dla młodych pokoleniowców na dojazdy do pracy w mieście i z powrotem do ich podmiejskich domów za 20 000 dolarów dzięki lśniącej, nowej sieci autostrad międzystanowych. Dodajmy do tego główną rolę u boku Steve'a McQueena w filmie „Bullitt” z 1968 roku, a szybko stał się tym samochodem. Ford sprzedał ponad 400 000 egzemplarzy w pierwszym roku.

Zapożyczając części z Falcona i Fairlane'a, podstawowy model Mustanga, którego cena początkowa wynosiła 2500 dolarów, był wyposażony w 2,8-litrowy rzędowy silnik sześciocylindrowy o mocy około 100 koni mechanicznych, ale tym, czego szukałeś, był GT, który odblokowywał silnik V8 typu small block o mocy 225 KM.

Co kilka lat pojawiały się modyfikacje stylistyczne, ulepszenia techniczne i mocniejsze warianty, dając nam legendy takie jak Mach 1, Boss 302 i Boss 429 – prawdziwie muskularne, agresywnie wyglądające maszyny, które wyróżniały się na tle oswojonego, standardowego oryginału. Dawno minęły czasy, gdy używaliśmy określeń takich jak „samochód sekretarki”, ale ten pierwszy Mustang, mimo że według Car and Driver był „najlepszą rzeczą, jaka wyszła z Dearborn od czasu roadstera Model B z silnikiem V8 z 1932 roku”, wydawał się nieco… przyjazny dla przeciętnego użytkownika w porównaniu z tym, co ostatecznie reprezentowała nazwa.

Wydajne modele Shelby GT350 i GT500 pojawiły się na rynku z większą mocą, niższą masą i modyfikacjami wprowadzonymi przez firmę, znaną już z modelu AC Cobra. Współpraca z Shelby zakończyła się pod koniec lat 60., ale powróciła dekady później.
MUSTANG II: 1974-1978
Silnik: 2.3 l rzędowy, 4-cylindrowy / 2.8 l V6 / 5.0 l V8, moc: 105-171 KM
Spośród wszystkich generacji Mustanga, Mustang II jest powszechnie uznawany za ten, o którym fani wolą zapomnieć. Wprowadzony na rynek akurat w momencie kryzysu naftowego w 1973 roku, mniejszy, drugi model „Stanga” bazował na modelu Pinto, w wersji podstawowej wykorzystywał czterocylindrowy silnik i pomimo zmniejszenia gabarytów, nie był znacząco lżejszy od poprzednika.

Co więcej, nawet biorąc pod uwagę przeszłość, nostalgię i współczesny kontrast, Mustang II nie był atrakcyjnym samochodem. Bardziej niepozorny niż oryginał, jego krępy, przypominający hatchbacka kształt zdradzał smukłą, długonogą aurę zarówno jego przodków, jak i późniejszych Mustangów. To najważniejszy artefakt, epoki, która później zyskała miano „malise” w motoryzacji.

Historia może nie była łaskawa dla Mustanga II, ale sprzedawał się całkiem nieźle i miał sporą rzeszę fanów, gdy był nowy. Ford sprzedał ponad 1,1 miliona egzemplarzy w ciągu czterech lat, a w 1974 roku został nawet okrzyknięty przez MotorTrend Samochodem Roku w USA.

Czy Mustang II był odpowiednim produktem, biorąc pod uwagę warunki ekonomiczne, w jakich był sprzedawany? Tak. Czy Mustang II rozczarowuje jako samochód sportowy i jako obiekt pożądania, nawet biorąc pod uwagę inflację technologiczną i nostalgię? Również tak.

Niesprawiedliwie oceniany czy nie, Mustang II pozostaje najniższym punktem w historii pony carów, nawet po półwieczu refleksji, perspektywy i deprecjacji. Im mniej o nim zatem mówiono, tym lepiej.
FOX BODY: 1979-1993
Silnik: 2.3 l rzędowy, 4-cylindrowy / 3,3 l I6 / 3,8 l V6 / 5,0 l V8, moc: 105-235 KM
W tamtym czasie Mustang, szczerze mówiąc, miał niewiele możliwości rozwoju, a w 1979 roku wprowadzono coś, co później nazwano po prostu nadwoziem Fox. Wystarczy wypowiedzieć te dwa słowa – nadwozie Fox – każdemu miłośnikowi motoryzacji, a od razu będzie wiedział, o czym mowa.

Zbudowany na platformie Fox, współdzielonej z Fairmont i Mercury Zephyr, Mustang trzeciej generacji zadebiutował z zdecydowanie kanciastym designem z lat 80. Dostępny był z czterema lub sześcioma cylindrami, ale oczywiście 5-litrowy silnik V8 typu small block był tym, który się nadawał. Ta generacja otrzymała wersję z turbodoładowanym silnikiem czterocylindrowym, 2,3-litrową jednostką SVO z czterema hamulcami tarczowymi i regulowanymi przednimi kolumnami – Mustanga EcoBoost, zanim EcoBoost w ogóle zaistniał.

Ford produkował nadwozie Fox aż do 1993 roku, sprzedając się w liczbie 2,5 miliona egzemplarzy. Zatem, o ile nie jest to rzadka edycja lub wyjątkowo zadbany egzemplarz (a może nawet rzadszy), Mustangi Fox-body nie osiągnęły statusu kolekcjonerskiego innych samochodów wyczynowych z tamtej epoki.

Jest jednak niezrównany jako ikona kultury motoryzacyjnej, całkowicie pozbawiona romantyzmu – ta generacja Mustanga była nieoficjalnym samochodem każdego dzieciaka dostarczającego pizzę, który miał wątpliwe nawyki poza pracą, które mogły, ale nie musiały, utrwalić się w czasie pracy. Będąc bezkompromisowym i bezpretensjonalnym symbolem taniej szybkości, gdy był nowością, pozostał nim aż do samego końca.
SN95: 1994-2004
Silnik: 3.8 l V6 / 5.0 l V8 / 4.6 l V8, moc: 145-390 KM
W roku modelowym 1994, skrzynia biegów z lat 80. ustąpiła miejsca modelowi SN95, Mustangowi czwartej generacji. Pod nowoczesnym nadwoziem znajdowała się znacznie ulepszona i usztywniona wersja starego podwozia Foxa, zwana Fox-4.

Chociaż poprzeczka nie była zbyt wysoka, SN95 prowadził się lepiej niż poprzednie nadwozie Foxa i był bardziej komfortowy w prowadzeniu. Model GT z 5,0-litrowym silnikiem V8 o mocy 215 KM i sztywniejszym zawieszeniem został ogłoszony przez MT Samochodem Roku 1994, po raz pierwszy od czasu Mustanga II.

W 1999 roku lifting „New Edge” dosłownie i w przenośni podniósł poprzeczkę, zanim model SVT Cobra podkręcił moc do 320 KM i, jako pierwszy Mustang, otrzymał niezależne zawieszenie tylne, które w znaczący sposób powróciło dopiero po kolejnej dekadzie.

Ta iteracja Mustanga zaczęła skłaniać się ku retro-nostalgii w późniejszych latach, wraz ze specjalnymi edycjami Bullitt i Mach 1, co miało wpływ na to, jak Mustang będzie prezentował się w kolejnych generacjach.

W kontekście historii Forda Mustanga, czwarta generacja jest swego rodzaju modelem przejściowym. Nie na tyle dobra ani ważna, by stać się ulubieńcem fanów, ani na tyle przeklęta, by zasłużyć na prawdziwy gniew, pozwoliła Fordowi udoskonalić kompromisowe, ale kulturowo ważne nadwozie Fox, powoli poznając ważną prawdę: jedyną rzeczą, która sprzedaje samochody lepiej niż moc, jest nostalgia.
S197: 2005-2014
Silnik: 4.0 l V6 / 3.7 l V6 / 4.6 l V8 / 5.0 l V8 / 5.4 l V8 / 5.8 l V8, moc: 210-662 KM
I tak się stało. Ford wrócił do klasycznych modeli, prezentując Mustanga piątej generacji, S197, który od razu stał się hitem. Magazyn C/D ogłosił go „najlepszym Mustangiem od 17 kwietnia 1964 roku”, a nawet Top Gear, ze wszystkimi swoimi uprzedzeniami i sarkazmem, podziwiał jego wyjątkowość i „czynnik X”, pomimo „astmatycznego” silnika o mocy 300 koni mechanicznych i „plastikowego” wnętrza.

Kiedy ten samochód trafił na rynek, minęło jeszcze kilka lat, zanim Mustang stał się poważnym, światowym liderem w dziedzinie samochodów wyczynowych. Jednak „retro-futurystyczny” styl i silnik V8 odegrały znaczącą rolę, co przełożyło się na wysoką sprzedaż: Ford sprzedał ponad milion egzemplarzy S197 w samych Stanach Zjednoczonych w ciągu dziewięciu lat.

Odświeżenie w 2010 roku wprowadziło bardziej wyrzeźbioną, agresywniejszą i bardziej aerodynamiczną konstrukcję, a w 2011 roku wprowadzono 5-litrowy silnik Coyote, który do dziś napędza Mustanga. Shelby również powrócił do gry, prezentując model GT500 z 2007 roku, wyposażony w doładowany 5,4-litrowy silnik V8 o mocy 500 KM, co jak na tamte czasy było gigantyczne.

Ta generacja Mustanga osiągnęła szczyt popularności wraz z ponownym wprowadzeniem modelu Boss 302, 444-konnej, gwiazdy torów wyścigowych, która po cichu zmieniła oczekiwania co do prowadzenia Mustanga. Można śmiało powiedzieć, że to był początek walki Mustanga z amerykańskimi stereotypami na temat samochodów typu pony car, coś, co miało się przełożyć na kolejne pokolenia.

Dla osób w pewnym wieku Mustang S197 jest trochę jak Batman: Początek. Owszem, istniały Mustangi przed nim, a także inne filmy o Batmanie. Ale dla całego pokolenia ludzi wszystkie te rzeczy istnieją raczej jako abstrakcyjne obiekty historyczne, a nie jako radykalny reset, który aktywnie zmienił to, czym ten samochód mógłby być.
S550: 2015-2023
Silnik: 2.3 l rzędowy, 4-cylindrowy / 3.7 l V6 / 5.0 l V8 / 5.2 l V8, moc: 300-760 KM
Co zrobić z tym nowo odkrytym kulturowym znaczeniem i legitymizacją osiągów? Oczywiście, trzeba postawić wszystko na jedną kartę i wejść na rynek globalny, i to właśnie zrobił Ford z szóstą generacją, S550 Mustang.

Ta generacja Mustanga, charakteryzująca się bardziej wyrazistym, zdecydowanie europejskim designem, który zachował niepowtarzalny, retro-pozytywny wygląd samochodu osobowego, przeszła do historii jako pierwszy eksportowany model z kierownicą po prawej stronie. Jego światowe aspiracje sięgały czegoś więcej niż tylko powierzchowności, ponieważ drugim ważnym osiągnięciem inżynieryjnym było w końcu wprowadzenie niezależnego zawieszenia tylnego w standardzie.

Nowoczesność dała o sobie znać również w postaci nowego, 310-konnego, 2,3-litrowego, turbodoładowanego silnika EcoBoost, a napędzany silnikiem Coyote model GT osiąga teraz moc 460 koni mechanicznych. Odświeżony model w 2018 roku zyskał łagodniejszy przód, opcjonalne amortyzatory MagneRide oraz układ wydechowy z aktywnymi zaworami. Wczesna recenzja GT (C/D) chwaliła jego lepsze prowadzenie i komfort jazdy, a redaktor naczelny Motor1, Jeff Perez, nazwał kiedyś EcoBoosta „lekkim samochodem sportowym w wyścigu muscle carów” z pakietem High Performance.

Ford nie oszczędzał również na wariantach o wysokiej wydajności, ponieważ Shelby powróciły z 526-konnym silnikiem GT350 z 5,2-litrowym silnikiem Voodoo V8 z płaskim wałem korbowym, a także jeszcze bardziej szalonym, odchudzonym modelem GT350R z karbonowymi felgami i fabrycznie montowanymi oponami Cup 2. Z silnikami, które wyły, i manualną skrzynią biegów Tremec, GT350 i GT350R są uważane za szczytowe Mustangi jako samochody dla kierowców, rutynowo wymieniane jednym tchem – i pojawiające się w tych samych testach porównawczych – z takimi samochodami jak Porsche, BMW M i nowe Toyoty Supry.

Później GT500 z doładowanym silnikiem V8 z wałem korbowym w kształcie krzyża osiągał moc 760 KM, stając się najmocniejszym fabrycznym Mustangiem do tej pory, podczas gdy nowy Mach 1 łączył podwozie Shelby z silnikiem Coyote 5.0 z GT.

Ford Mustang był teraz poważnym, globalnym graczem na scenie samochodów wyczynowych. Jednak pomimo ekstremalnych wariantów Shelby tej generacji, wkrótce miały zostać przyćmione przez samochód, który przeniósł nazwę (i cenę) na poziom, którego nie osiągnął żaden inny Mustang.
S650: 2024-obecnie
Silnik: 2.3-litrowy czterocylindrowy / 5.0-litrowy V8 / 5.2-litrowy V8, moc: 315-815 KM
W związku z powolnym starzeniem się Mustanga S550, Ford zaprezentował nowy, bardziej kanciasty model S650 na salonie samochodowym w Detroit w 2022 roku. Dostępny jest czterocylindrowy silnik EcoBoost i silnik V8 GT, ale tym, którego nikt się nie spodziewał, jest gotowy na tor wyścigowy Dark Horse, generujący 500 KM i dostępny z manualną skrzynią biegów Tremec. S650 stanowi ulepszenie na i tak już solidnej bazie, ale Dark Horse w szczególności udowadnia, że ​​jest niezwykle pożądaną bronią torową, która, jak to ujął EIC Perez, „gra”.

Ze względu na coraz bardziej restrykcyjne normy wydajności, ta generacja Mustanga jest godna uwagi, skoro w ogóle istnieje – produkcja Chevroleta Camaro zakończyła się w 2023 roku, a Dodge Charger i Challenger z silnikiem Hemi (przynajmniej w chwili pisania tego tekstu) należą już do przeszłości. Jednak posiadanie segmentu pony/muscle carów wyłącznie dla siebie najwyraźniej nie wystarczyło, ponieważ Ford postanowił wziąć niegdyś skromnego Mustanga i postawić go w szranki z samochodami o najwyższych osiągach.

Pojawia się GTD.
To w zasadzie dopuszczony do ruchu drogowego, 815-konny samochód wyścigowy GT3, wyposażony w zawieszenie z wewnętrznymi popychaczami, mnóstwo elementów z włókna węglowego, czas przejazdu na Nürburgringu poniżej siedmiu minut i, co budzi kontrowersje, cenę wywoławczą 327 960 dolarów. Nawiasem mówiąc, aby go kupić, trzeba się zgłosić.

Mustang gra teraz na arenie supersamochodów, jeśli nie hipersamochodów, rywalizując narracyjnie z takimi modelami jak Corvette ZR1X, Porsche 911 GT3 RS i, pośrednio, z całą dynastią europejskich egzotyków. Na pierwszy rzut oka Mustang GTD może wydawać się pogonią za czasami okrążeń. Tak naprawdę goni za legitymizacją na najwyższym możliwym poziomie.

Gdzieś tam, wiśniowoczerwony kabriolet z 1965 roku, po cichu zastanawia się, jak to się stało, że wszystko zaszło tak daleko.


Czytaj więcej