BMW M3 EV
Premiera
BMW M3 EV - bestia z Monachium

Tu nie chodzi o ekologię ... tu chodzi o moc. A puryści mogą spać spokojnie, M3 z silnikiem spalinowym również trafi do oferty.

Jakub Ziółkowski
BMW M3 EV
M3 to cztery silniki - jeden na każde koło!
Elektryczny supersedan otrzyma cztery silniki elektryczne – po dwa na każdą oś. Napęd na cztery koła będzie standardem, ale możliwa będzie także jazda z napędem wyłącznie na tył po odłączeniu przednich silników. BMW zapowiada, że układ czterosilnikowy zapewni „doświadczenia z jazdy, jakich jeszcze nie było”. Każde koło otrzyma własny silnik i przekładnię. Zasilanie zapewni akumulator opracowany specjalnie dla modeli M. Nowy pakiet, oparty na ogniwach cylindrycznych, ma oferować ponad 100 kWh użytecznej pojemności i pełnić funkcję elementu strukturalnego – będzie przykręcony do obu osi, zwiększając sztywność nadwozia. Nie ma jeszcze oficjalnych danych na temat mocy, ale zapowiada się brutalnie. Pytanie też ile będzie ważył ten potworek. BMW robi wszystko by było możliwie lekko.
BMW M3 EV
M3 EV ze symulowaną skrzynią biegów
BMW spróbuje też przemycić odrobinę nostalgii znanej z silników spalinowych, oferując symulowane zmiany biegów i sztuczne dźwięki silnika. Najpewniej kierowcy będą mogli wyłączyć te efekty i cieszyć się ciszą. Bo nie o to w elektrykach chodzi, a może ekologie? Już sami nie wiemy ;) Dla purystów przygotowywane jest również nowe, spalinowe M3 o kodzie „G84”, które zachowa rzędową szóstkę i zadebiutuje pod koniec dekady – być może w 2028 roku.
BMW M3 EV


Czytaj więcej