234. Classicauto

Prosty i genialny - Golf GTI na okładce 234. Classicauto
Motoryzacja lubi wielkie słowa. Rewolucje, przełomy, epoki. W rzeczywistości jednak wiele z najważniejszych samochodów w historii powstało z zaskakująco prostych pomysłów. Ktoś w odpowiednim momencie spojrzał na istniejące auto i pomyślał, że można zrobić je trochę inaczej. Trochę lżej, trochę szybciej, trochę ciekawiej.

Tak właśnie narodził się Volkswagen Golf GTI. W połowie lat 70. nie był przecież projektem, który miał zmienić historię. Był eksperymentem kilku entuzjastów w firmie, która dopiero próbowała odnaleźć się w świecie po Garbusie. Mały hatchback z mocniejszym silnikiem, sportowym charakterem i kilkoma detalami, które dziś znamy na pamięć: kratką na siedzeniach, czerwonym akcentem w grillu, kulistą gałką zmiany biegów. Nic spektakularnego. A jednak z tej prostej recepty powstał samochód, który zdefiniował całe pokolenie kierowców.


W tym numerze „Classicauto” wracamy do początku tej historii. Opowiadamy o pierwszym Golfie GTI – zarówno jako o idei, która zmieniła sposób myślenia o sportowych samochodach, jak i przez pryzmat konkretnego egzemplarza, odnalezionego w ramach naszego Projektu Golf, realizowanego we współpracy z Volkswagen Group Polska z okazji 50-lecia Golfa GTI.


Ten numer przypomina też jednak, że historię motoryzacji tworzy wiele równoległych opowieści. Lamborghini Miura, którego 60-lecie świętujemy na kolejnych stronach, było przecież dokładnym przeciwieństwem Golfa. Tam, gdzie GTI było samochodem demokratycznym, Miura była ekstrawaganckim manifestem. A jednak oba auta łączy jedno: odwaga, by zrobić coś inaczej niż wszyscy.
W dziale „Design” żegnamy Michaela Mauera, który przez ponad dwie dekady pilnował stylistycznej tożsamości Porsche. Niewielu projektantów miało tak duży wpływ na to, jak dziś wygląda jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek motoryzacyjnych świata.
W „CA Now” zestawiamy dwa blisko spokrewnione SUV-y – Opla Grandlanda i Peugeota 5008 – by pokazać, jak różne mogą być interpretacje tej samej technicznej bazy. To oczywiście tylko część opowieści z tego numeru – reszta czeka na kolejnych stronach.
Wracając jednak do Golfa. Historia GTI pokazuje, że motoryzacja wciąż potrafi rodzić legendy z prostych rzeczy. Wystarczy dobra proporcja między mocą, masą i charakterem. A potem – trochę szczęścia i bardzo dużo czasu. Bo dopiero czas decyduje o tym, czy samochód był tylko udanym projektem, czy początkiem historii.
Zapraszam do lektury.
Rafał Sękalski
Redaktor Naczelny
W dziale „Design” żegnamy Michaela Mauera, który przez ponad dwie dekady pilnował stylistycznej tożsamości Porsche. Niewielu projektantów miało tak duży wpływ na to, jak dziś wygląda jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek motoryzacyjnych świata.
W „CA Now” zestawiamy dwa blisko spokrewnione SUV-y – Opla Grandlanda i Peugeota 5008 – by pokazać, jak różne mogą być interpretacje tej samej technicznej bazy. To oczywiście tylko część opowieści z tego numeru – reszta czeka na kolejnych stronach.
Wracając jednak do Golfa. Historia GTI pokazuje, że motoryzacja wciąż potrafi rodzić legendy z prostych rzeczy. Wystarczy dobra proporcja między mocą, masą i charakterem. A potem – trochę szczęścia i bardzo dużo czasu. Bo dopiero czas decyduje o tym, czy samochód był tylko udanym projektem, czy początkiem historii.
Zapraszam do lektury.
Rafał Sękalski
Redaktor Naczelny

