wywiad
Wydanie Specjalne Audi
AUDI PL - JAK TO SIĘ
ROBI W POLSCE

Mocna pozycja w segmencie premium i dwucyfrowe wzrosty sprzedaży to aktualna sytuacja marki Audi w Polsce. Jak udało się to osiągnąć, na co mogą liczyć klienci i przed jakimi wyzwaniami stoi branża motoryzacyjna w Europie i na świecie – pytamy o to Łukasza Zadwornego, szefa marki Audi w Polsce.

Rafał Sękalski
Audi nie tylko wiedzie prym w segmencie premium, ale też weszło do pierwszej piątki marek, których modele są najczęściej rejestrowane w naszym kraju. Co stoi za tym sukcesem i jakie elementy strategii Audi w Polsce uważa Pan za kluczowe dla utrzymania pozycji lidera, którą osiągnęliście w minionym roku?
Rzeczywiście, Audi od wielu lat notuje systematyczny wzrost – zarówno pod względem wolumenu, jak i udziału w rynku. Wyjątkiem był krótki czas pandemii COVID-19, który zakłócił funkcjonowanie całej branży, głównie ze względu na problemy z podażą, a nie ze spadkiem popytu. Jeśli dziś mówimy o sukcesie marki, to złożyło się na to kilka istotnych elementów.
Po pierwsze, konsekwentnie budowany wizerunek Audi, który oparty jest na idei postępu. Hasło: „Vorsprung durch Technik” nie odnosi się wyłącznie do naszych produktów – oznacza dziś nic innego, jak ciągły rozwój, progres, który jest realnie odczuwalny i doceniany przez klientów. Po drugie, gama modelowa, która stale się rozszerza – od klasycznych modeli z silnikami spalinowymi, przez coraz liczniejsze warianty hybrydowe plug-in (PHEV), aż po w pełni elektryczne samochody (BEV). Od ponad roku Audi realizuje największą ofensywę modelową w swojej historii. Wprowadzamy wiele nowych modeli, co w segmencie premium ma kluczowe znaczenie – klienci chętnie przesiadają się do następców dotychczasowych aut. A my im to umożliwiamy. W ciągu następnych miesięcy będziemy świadkami kolejnych premier.
Nie bez znaczenia jest także strategia związana z budowaniem dostępności marki premium, czyli z jej demokratyzacją dzięki nowoczesnym produktom finansowym. To właśnie atrakcyjne formy leasingu czy wynajmu – a mówiąc wprost: niskie raty – sprawiły, że auta klasy premium stały się osiągalne dla szerszego grona klientów. Przykładem jest nasz flagowy produkt Audi Perfect Lease, który nie wiąże się z koniecznością posiadania samochodu, lecz z jego użytkowaniem. Klient wpłaca od 0 do 20% wartości auta, a następnie opłaca miesięczne raty i przez kolejne 2–3 lata nie musi się niczym martwić. Co istotne, nawet jeśli konkurencja oferuje podobne rozwiązania, to nasze są stabilniejsze, lepiej zakorzenione i – co kluczowe – doskonale znane sprzedawcom, którzy potrafią je skutecznie zaoferować klientowi.
Ogromne znaczenie ma też nasza sieć dealerska, która w ostatnich latach przeszła istotny rozwój zarówno pod względem ilościowym, jak i jakościowym. To stabilne zespoły, doskonale znające lokalne realia i potrzeby klientów.
W jakim kierunku będzie zmierzać oferta Audi w perspektywie najbliższych 3–5 lat? Które modele staną się filarami strategii?
Choć wszyscy wiemy, że przyszłość motoryzacji jest elektryczna, to jednocześnie konsekwentnie rozwijamy gamę nowoczesnych jednostek spalinowych (ICE). Praktycznie każdy z najnowszych modeli – jak Q5, Q3 czy A5 (następca A4), które stanowią trzon naszej oferty zarówno pod względem sprzedaży, jak i rozpoznawalności – jest dostępny z zaawansowanymi silnikami spalinowymi i technologią MHEV plus.
Równie ważną rolę odgrywają hybrydy plug-in (PHEV), które w realiach polskiego rynku stanowią najlepszy pomost między światami spalinowym i elektrycznym. Dają one użytkownikowi możliwość doświadczenia zalet dwóch technologii. Sam jestem entuzjastą tego rozwiązania oraz tego, jak inżynierowie Audi dopracowali te napędy pod względem zasięgu i harmonijnej współpracy obu jednostek. To prawdziwe odzwierciedlenie ducha marki.
Jeśli chodzi o modele w pełni elektryczne (BEV), to choć segment ten nie rozwija się w Polsce w zawrotnym tempie, jego udział już dziś wynosi ok. 7% i systematycznie rośnie. Nasza oferta obejmuje pojazdy konstruowane na platformie PPE, wyróżniające się właściwościami jezdnymi i funkcjonalnością zgodnymi z DNA marki Audi. To daje nam solidne podstawy do dalszego wzrostu zarówno w Polsce, jak i w całej Europie.
Patryk Kościelniak
Czy rozważacie wprowadzenie submarki lub specjalnej linii modelowej obejmującej wyłącznie pojazdy elektryczne?
Nasze modele elektryczne wchodzą w skład rodziny e-tron. Jeśli chodzi o tzw. submarki w ramach naszej obecnej oferty, to oczywiście mamy także sportową linię RS oraz segment pośredni – czyli modele S.
Czy planujecie działania edukacyjne lub marketingowe związane z elektromobilnością i mające przekonać klientów do przesiadki do samochodów elektrycznych?
Zdecydowanie tak. Przede wszystkim kluczowa jest odpowiednio skonstruowana oferta, która przyciągnie uwagę klientów. Dokładamy starań, by nasze modele mogły być dostępne w ramach programów subwencyjnych. Doświadczenia z Polski i innych zachodnich rynków pokazują, że bez takich narzędzi pierwszy krok w stronę elektromobilności jest bardzo trudny do wykonania.
Przykładem może być Norwegia. Dziś niemal 100% nowo rejestrowanych aut to elektryki, ale to efekt konsekwentnego i długoterminowego wsparcia państwa, które zbudowało nie tylko system zachęt, ale też infrastrukturę. My koncentrujemy się na tym, na co mamy wpływ, czyli na ofertach produktowej i finansowej. Dzięki naszym programom klient, który rozważa pierwszy kontakt z elektromobilnością, nie musi martwić się o wartość rezydualną czy ewentualną odsprzedaż pojazdu – użytkowanie kończy się po 2–4 latach, a auto po prostu wraca do dealera.
Edukacja? Absolutnie tak. Pokazujemy, jak te samochody się rozwijają, jeśli chodzi o zasięg, czas ładowania, dostępność infrastruktury – czyli aspekty, które są najczęstszymi barierami w świadomości klientów. Równie istotne są jazdy próbne. Każdy dealer Audi jest zobowiązany do posiadania odpowiedniej gamy modeli elektrycznych dostępnych dla klientów. Zachęcamy, by klienci korzystali z tej możliwości, bo bezpośredni kontakt z autem to najlepszy sposób na przełamanie stereotypów i doświadczenie frajdy, którą dają elektryki.
Patryk Kościelniak
Wspomniał Pan o sieci dealerskiej. Czy planujecie wdrażanie nowych formatów sprzedaży?
Poza tradycyjnymi pełnofunkcyjnymi salonami, oferującymi zarówno samochody nowe i używane, jak i pełen zakres usług serwisowych oraz często blacharsko-lakierniczych, rozwijamy również inne formaty. Przykładem jest Audi City przy placu Trzech Krzyży w Warszawie. To obiekt skoncentrowany na dostarczaniu klientom wyjątkowego doświadczenia marki w kameralnej, butikowej atmosferze. To miejsce łączy prezentację produktów w nowoczesnej, komfortowej przestrzeni z możliwością odbycia jazd próbnych.
Równolegle rozwijamy formaty typu Lean Service, które koncentrują się na sprzedaży samochodów używanych połączonej z serwisem. Nasi dealerzy aktywnie wykorzystują też lokalne narzędzia marketingowe – jesteśmy obecni tam, gdzie są nasi klienci. Organizujemy różnego rodzaju wydarzenia, np. na torze Silesia Ring, czy wyjazdy dedykowane klientom zainteresowanym motosportem – wszystko po to, by umożliwić im realny kontakt z produktami marki Audi.
Patryk Kościelniak
Czy Polacy mają inne wymagania i preferencje niż klienci z Europy Zachodniej?
Jeśli porównamy strukturę sprzedaży w segmencie premium w Polsce z rynkami Europy Zachodniej – takimi jak Francja, Włochy czy Hiszpania – zauważymy istotne różnice. W Polsce zdecydowanie większy udział mają samochody z segmentu C+, podczas gdy w krajach Europy Południowej dominują pojazdy klas A i B. To wynika ze specyfiki poszczególnych rynków.
W Polsce segment premium często kojarzy się z takimi modelami, jak A6, RS 6, Q7 czy Q8, i w tym kontekście nasz rynek jest wyjątkowo silny. Trudno jednak mówić o jednym profilu klienta. Mamy klientów, którzy decydują się na auta za ponad milion złotych, jak i tych, którzy wybierają dostępniejsze modele, jak Q2 – ten samochód przy odpowiedniej ofercie finansowej może być dostępny w racie wynoszącej kilkaset złotych miesięcznie.
Warto również wspomnieć o rynku flotowym, na którym wartości rezydualne w segmencie premium nadal są bardzo korzystne. To ma istotne znaczenie nie tylko podczas zakupu, ale też w kontekście całkowitego kosztu posiadania pojazdu (TCO – Total Cost of Ownership). Nawet jeśli cena zakupu dwóch modeli – jednego premium, drugiego z tzw. mainstreamu – jest porównywalna, to różnice w wartości rezydualnej sprawiają, że realny koszt finansowania auta klasy premium może być niższy.
Warto tu podkreślić, że Polacy znajdują się w czołówce klientów korzystających z programu Audi Exclusive, który pozwala na indywidualizację pojazdu, dopasowanie go do własnych preferencji i stworzenie naprawdę unikalnej konfiguracji.
Patryk Kościelniak
Na rynku pojawia się coraz więcej nowych graczy – zwłaszcza z Chin. Jak Audi reaguje na konkurencję ze strony marek, które również celują w segment premium?
Zawsze z uwagą obserwujemy sytuację na rynku i analizujemy pojawiających się graczy – pod kątem zarówno liczby wprowadzanych modeli, jak i ich strategii cenowej. Warto jednak pamiętać, że w segmencie premium cena rzadko okazuje się jedynym czynnikiem decyzyjnym. Dla klientów liczą się przede wszystkim solidność marki, jej stabilność, a także rozwinięta sieć sprzedaży i serwisowa, która zapewnia nie tylko obsługę posprzedażową, ale też dostępność części i wysoką jakość usług.
W tym segmencie prestiż oraz tzw. premium feeling nie wynikają jedynie z samego produktu, lecz z całego doświadczenia klienta. I właśnie w tym aspekcie, z pełnym szacunkiem dla nowych konkurentów, nasza oferta wciąż ma ogromną wartość.
Jak ważne są dla Audi dziedzictwo i tradycja w bieżących działaniach marketingowych i rynkowych?
Dziedzictwo Audi pozostaje bardzo ważnym elementem naszej tożsamości i jest skutecznie wykorzystywane w działaniach rynkowych. Przykładów nie trzeba długo szukać – kultowy napęd quattro, innowacyjne technologie oświetleniowe czy ponadczasowy design to tylko niektóre z elementów, które od lat definiują naszą markę.
Linia RS to kolejna ikona Audi ciesząca się ogromnym uznaniem, która stale się rozwija. Dziś obok takich modeli, jak RS 3, RS 6, RS 7 czy RS Q8 – również w wersjach Performance – oferujemy w pełni elektrycznego e-trona GT RS. Mimo transformacji technologicznej DNA Audi pozostaje nienaruszone. Każdy, kto miał okazję prowadzić e-trona GT, z łatwością rozpozna w nim typowe cechy marki – zawieszenie, prowadzenie, intuicyjność. Uważam, że to jeden z najpiękniejszych samochodów w historii Audi – jego sylwetka doskonale oddaje ducha gran turismo.
Czy Audi planuje w Polsce działania skierowane do miłośników klasycznych modeli – podobne do tych, które realizuje Porsche?
Na poziomie globalnym działa Audi Tradition, które wspiera inicjatywy związane z dziedzictwem marki. Istnieje także sklep internetowy oferujący akcesoria i produkty przeznaczone do klasycznych modeli Audi. Niemniej jako importer w Polsce do tej pory nie prowadziliśmy specjalnych działań w tym zakresie. Jednakże niektórzy dealerzy są aktywni na tym polu i utrzymują bezpośrednie relacje z pasjonatami klasyków. To temat, który niewątpliwie ma potencjał do rozwoju również z naszej strony.
Który z modeli uważa Pan za przełomowy w historii Audi?
Bez wątpienia model Quattro. Był to przełom zarówno pod względem techniki, jak i sportowości. Co więcej, Audi udało się z sukcesem przenieść tę innowację do regularnej oferty. Dla mnie takim symbolem tej ewolucji jest A6 Allroad – pierwszy model, który w moim odczuciu w pełni wykorzystał potencjał napędu quattro w codziennym użytkowaniu. Dziś technologia ta dostępna jest w niemal całej gamie Audi, nie licząc najmniejszych modeli.
Audi od lat angażuje się w świat sztuki i designu. Skąd pomysł na współpracę z Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie? Co łączy markę samochodową z instytucją kultury?
Muzeum Sztuki Nowoczesnej to dla nas idealna platforma do rozmów o designie. Współpraca z tą instytucją umożliwia nam dotarcie do nowych, bardzo wartościowych grup odbiorców. Nasza obecność w MSN została zaplanowana z dużym wyczuciem – stawiamy na subtelną, nienachalną formę obecności, dostosowaną do charakteru instytucji.
Współpraca z Muzeum Sztuki Nowoczesnej doskonale wpisuje się w DNA marki Audi. Łączy nas innowacyjne podejście i dążenie do przełamywania schematów. MSN to jedna z najważniejszych instytucji na mapie kulturalnej nie tylko stolicy, ale również całego kraju, która podejmuje dialog na temat najbardziej aktualnych idei społecznych. Zaangażowanie marki Audi w troskę o zrównoważony rozwój, chęć otwierania się na dialog dotyczący szeroko pojętego designu – wszystko to wpisuje się w idee przyświecające działalności muzeum, czego dowodem będą planowane przez nas wspólne działania.
Jakim kierowcą jest Łukasz Zadworny prywatnie – dynamicznym czy spokojnym?
Rozważnie dynamicznym (śmiech).
Czy motoryzacja to także Pana pasja prywatna, czy raczej oddziela ją Pan od życia zawodowego?
Motoryzacja towarzyszy mi nie tylko zawodowo, ale również prywatnie. Od zawsze fascynowały mnie konie mechaniczne – miałem przygody z quadami, offroadem, ale przede wszystkim po prostu uwielbiam jeździć. Jeśli tylko jest okazja, by wakacyjny wyjazd zrealizować samochodem, namawiam żonę – mimo jej preferencji – żebyśmy podróżowali autem. Samochód niezmiennie daje mi ogromną radość i przyjemność. A jeśli dodatkowo można to połączyć ze spędzaniem czasu z rodziną, to dla mnie jest to perfekcyjna kombinacja.


Czytaj więcej