W centrum maltańskiego miasteczka Mosta znajduje się salon japońskiej marki, o którym krążą już legendy. Na pierwszą informację na ten temat natknąłem się ładnych parę lat temu. Ostatnio doszły mnie słuchy, że salon przestał już istnieć, ale dzięki wycieczce Marcina, autora poniższych zdjęć, wiemy, że wszystko jest na miejscu i… nic się tam nie zmieniło. Salon pozostaje nietknięty od połowy lat 90., o czym świadczą najmłodsze w prezentowanej gamie modelowej pierwsze Subaru Imprezy w podstawowych wersjach. Istnieje nawet duże prawdopodobieństwo, że te bez lakierowanych zderzaków to wersje z napędem na przód, które występowały tylko na wybranych rynkach. Pewne jest to, że wszystkie trzy są z wolnossącymi jednostkami. Jest również dobrze znane Justy oraz furgonetka Sambar 4. generacji. Prawdziwą gwiazdą tego miejsca jest jednak idealnie zachowane Subaru XT Turbo, które pamięta jeszcze końcówkę lat 80. To prawdziwy biały kruk, zwłaszcza w takim stanie.
Miejsce wygląda na opuszczone, ale takie do końca nie jest. Raz na jakiś czas ktoś w salonie musi się pojawiać i jest to prawdopodobnie starszej już daty właściciel, bo auta czasem zmieniają pozycję, a uchodzące z kół powietrze jest uzupełniane. Powodem, dla którego salon Fuji przestał funkcjonować, były kłopoty po pojawieniu się w mieście rywala sprzedającego auta tej samej marki, który dobrze prosperuje do dziś. Dziwi fakt, że miejsce to nadal istnieje i mimo że minęły dziesięciolecia, to nie zmieniono charakteru lokalu, który zapewne dobrze prosperowałby dzięki innej działalności. Czasem jednak na pełne rozwiązanie tajemnic z kapsuły czasu trzeba poczekać nieco dłużej, więc może kiedyś dowiemy się więcej, a samochody zobaczymy w ogłoszeniach lub na aukcji.