Toyota iQ
Toyota iQ: Gdy Niemcy byli mądrzy, a Japończycy inteligentni

Toyota iQ to motoryzacyjny majstersztyk. Japońscy inżynierowie zmieścili tak wiele na tak niewielkiej przestrzeni – i to wszystko bez większych kompromisów.

Jakub Ziółkowski
Toyota iQ to inteligentne wnętrze
Kluczem do sukcesu iQ była filozofia „3+1”. Aby zmieścić cztery osoby w aucie krótszym niż trzy metry, Toyota musiała zakwestionować tradycyjną budowę samochodu. Zastosowano asymetryczną deskę rozdzielczą bez tradycyjnego schowka, co pozwoliło przesunąć przedni fotel pasażera znacznie do przodu. Dzięki temu za pasażerem powstała pełnowymiarowa przestrzeń dla dorosłej osoby, podczas gdy za kierowcą wygospodarowano miejsce idealne dla dziecka lub na dodatkowy bagaż. Oszałamiająca przestronność nie byłaby możliwa bez radykalnych zmian pod maską i podłogą. Inżynierowie zredukowali rozmiar układu klimatyzacji o 20% i zastosowali nowatorską, płaską konstrukcję zbiornika paliwa. Dodatkowo przekładnia kierownicza została umieszczona wyżej, a mechanizm różnicowy odwrócony, co pozwoliło na skrócenie przedniego zwisu do absolutnego minimum. Każdy milimetr tego auta został zaprojektowany z myślą o maksymalnej oszczędności miejsca.
Toyota IQ jest sprytny w mieście
IQ świetnie czuje się w mieście. Jej promień skrętu wynosi zaledwie 3,9 metra Szeroki rozstaw kół sprawia jednak, że mimo krótkiego nadwozia, iQ prowadzi się bardzo pewnie i stabilnie. Pod maską iQ montowano sprawdzone silniki benzynowe, które czynią z niej auto niemal bezawaryjne. Najpopularniejsza jednostka 1.0 VVT-i generuje 68 KM i jest niezwykle oszczędna, co czyni ją idealnym wyborem do codziennych dojazdów. Dla bardziej wymagających kierowców przygotowano silnik 1.33 o mocy 98 KM, który dzięki systemowi Stop & Start i większej dynamice pozwala na sprawne poruszanie się nawet po drogach ekspresowych, zachowując przy tym wysoką kulturę pracy.
Co Z bezpieczeństwem?
Największym wyzwaniem dla tak małego auta była ochrona pasażerów w razie kolizji. Toyota nie uznała tu żadnych kompromisów, zdobywając maksymalną notę 5 gwiazdek w testach Euro NCAP. Model ten został wyposażony w aż 9 poduszek powietrznych, w tym pionierską kurtynę tylną. Chroni ona głowy pasażerów siedzących z tyłu przed uderzeniem w tylną szybę, co było rozwiązaniem bezprecedensowym w tej klasie pojazdów i dowodem na technologiczną przewagę modelu.
IQ stało się bazą dla modelu Aston Martina
Pojawienie się Toyoty iQ pod marką Aston Martin było jednym z najbardziej zaskakujących ruchów w historii motoryzacji, wynikającym z pragmatyzmu i rygorystycznych norm emisji spalin narzuconych przez Unię Europejską. Brytyjski producent potrzebował auta o niskiej emisji CO₂, aby obniżyć średnią całej swojej gamy modelowej i uniknąć ogromnych kar finansowych. Choć pierwotnie planowano sprzedaż na poziomie 4000 sztuk rocznie, Cygnet okazał się rynkową egzotyką – w latach 2011–2013 wyprodukowano zaledwie niespełna 800 egzemplarzy. Mimo że pod maską pracował ten sam silnik 1.33 co w Toyocie, auto wyróżniało się rzemieślniczym wykończeniem wnętrza najlepszej jakości skórą i alcantarą, co czyni go dziś białym krukiem na rynku kolekcjonerskim.
Toyota IQ future Classic?
Choć produkcję Toyoty iQ zakończono w 2015 roku, model ten wykazuje niezwykłą odporność na utratę wartości i świetnie trzyma ceny na rynku wtórnym. Jako fabrycznie nowe auto nie cieszyło się masową popularnością – wysoką cenę zakupu, przewyższającą większe modele Aygo czy Yaris, potrafili zaakceptować tylko świadomi klienci. Jednak to, co kiedyś było barierą, dziś jest największym atutem iQ: unikatowość konstrukcji i bezkompromisowe podejście do inżynierii sprawiają, że samochód ten już teraz zyskuje status youngtimera. Mimo stosunkowo młodego wieku, staje się on coraz bardziej poszukiwanym kąskiem dla kolekcjonerów i entuzjastów technologii, którzy widzą w nim ostatni tak odważny projekt miejskiego auta.


Czytaj więcej