Volkwagen Golf Cabrio
Przepis na Cabrio z Wolfsburga! Którą generacje Volkswagena Golfa Cabrio wybrać?

Volkswagen Golf to niekwestionowany król segmentu kompaktów, jednak jego wersje z otwartym dachem zawsze rządziły się swoimi prawami. Zamiast regularnych zmian co kilka lat, historia odmiany Cabriolet pełna jest niespodziewanych zwrotów, technologicznych hybryd i rynkowych eksperymentów.

Jakub Ziółkowski
Golf I
Golf I Cabriolet
Pierwsza generacja zadebiutowała w 1979 roku i stała się prawdziwą legendą. Opracowany wspólnie z renomowaną firmą karoseryjną Karmann model zastąpił kultowego Garbusa Cabrio i wyróżniał się charakterystycznym, stałym pałąkiem przeciwkapotażowym. To właśnie przez ten element bezpieczeństwa zyskał na całym świecie wdzięczny przydomek „koszyka truskawek” (Erdbeerkörbchen). Co ciekawe, auto było tak ogromnym hitem, że całkowicie przeskoczyło drugą generację tradycyjnego hatchbacka – zjeżdżało z taśm produkcyjnych bez przerwy przez 14 lat (aż do 1993 roku), przechodząc po drodze jedynie modernizacje wizualne (np. słynny pakiet stylistyczny Clipper).
GOLF I
GOLF III
Golf III Cabriolet
Dopiero w 1993 roku fani wiatru we włosach doczekali się pełnoprawnego następcę opartego na architekturze „trójki”. Projektanci Volkswagena postanowili trzymać się sprawdzonej i bezpiecznej formuły, dlatego nadwozie wciąż posiadało charakterystyczny pałąk pośrodku. Samochód oferował jednak nieporównywalnie wyższy komfort podróżowania, znacznie lepsze wyciszenie wielowarstwowego poszycia dachowego oraz nowoczesne jak na tamte lata systemy bezpieczeństwa (poduszki powietrzne i ABS). Ta generacja zapisała się w historii również tym, że po raz pierwszy wprowadziła oszczędne silniki wysokoprężne 1.9 TDI pod maskę kompaktowego kabrioletu.
GOLF III
GOLf IV
Golf IV ( a może III/IV) Cabriolet
Wprowadzona w 1998 roku czwarta generacja to jedno z najbardziej osobliwych posunięć w historii marki z Wolfsburga. Choć z zewnątrz auto otrzymało zupełnie nowy pas przedni, reflektory oraz tył który jest hybrydą obu modeli. Pod spodem technicznie wciąż była to... zmodyfikowana „trójka” (stąd potoczne i niezwykle trafne określenie „Golf 3.5”). Wnętrze zyskało odświeżone materiały, nową trójramienną kierownicę i zegary z niebieskim podświetleniem, jednak mechanika oraz konstrukcja dachu ze stałym pałąkiem zdradzały korzenie z poprzednika. Produkcję tego modelu wygaszono w 2002 roku.
GOLF IV
EoS
Volkswagen Eos – Dziecko ery Coupe-Cabrio
Pomiędzy czwartą a szóstą generacją tradycyjnego Golfa Cabrio, w świecie motoryzacji zapanowało prawdziwe szaleństwo na punkcie sztywnych, składanych dachów (tzw. Coupe-Cabriolet). Odpowiedzią Wolfsburga na tę modę był zaprezentowany w 2006 roku model Volkswagen Eos. Samochód nie nosił nazwy Golf i posiadał unikalny pas przedni oraz tylny, jednak w rzeczywistości mocno na nim bazował. Został zbudowany na platformie PQ35, którą dzielił z Golfem V, zapożyczając od niego również układ napędowy, zawieszenie, elektronikę oraz znaczną część wnętrza (szerokość nadwozia z kolei zbliżała go do Passata B6).

Eos wyróżniał się niesamowicie skomplikowanym, 5-częściowym dachem stalowo-szklanym konstrukcji firmy Webco. Jego unikalną cechą w skali rynku było to, że przy zamkniętym nadwoziu środkowa część dachu mogła służyć jako... tradycyjny, odsuwany szklany szyberdach. Eos skutecznie wypełniał lukę rynkową aż do 2015 roku, kiedy to moda na skomplikowane dachy CC ostatecznie ustąpiła miejsca nadchodzącej fali SUV-ów.
EOS
Golf VI
Golf VI Cabriolet
Po niemal dekadzie nieobecności, w 2011 roku, Volkswagen postanowił reanimować tę linię modelową na bazie szóstej generacji kompaktu. Tym razem inżynierowie całkowicie zerwali z tradycją „koszyka truskawek” – legendarne rusztowanie zniknęło na rzecz nowoczesnego systemu automatycznie wysuwanych pałąków antykapotażowych, ukrytych dyskretnie za zagłówkami. Sylwetka auta stała się dzięki temu niezwykle smukła i czysta. Miękki, materiałowy dach składał się całkowicie elektrycznie w zaledwie 9,5 sekundy, również podczas jazdy z prędkością do 30 km/h. Choć auto zbierało świetne recenzje, kurczący się rynek kabrioletów wymusił zakończenie produkcji w 2016 roku.
Golf VI
Podsumowanie
Patrząc na pełną oś czasu tego niemieckiego bestsellera, wersja bez dachu była raczej ekskluzywnym, okresowym dodatkiem niż stałym elementem każdej epoki. Biorąc pod uwagę, że Volkswagen stworzył do tej pory 8 ogólnych generacji tradycyjnego Golfa, oficjalne wersje sygnowane jako Cabrio pojawiły się na rynku tylko w 4 generacjach (I, III, IV oraz VI). Oznacza to, że dokładnie połowa (50%) generacji tego kompaktowego hitu doczekała się swojej fabrycznej odmiany z otwartym dachem. Dla fanów klasyków świetna będzie pierwsza generacja, dla osób wspominających ciepło lata 90. – „trójka”, dla koneserów rynkowych ciekawostek – IV, a dla tych, którzy chcą po prostu cieszyć się otwartym dachem bez zamartwiania się o serwisowanie – Eos oraz generacja VI.
GOLF III


Czytaj więcej