Inter Europol Competition byli faworytami w swojej klasie.
Przez długi czas wszystko wskazywało na to, że Inter Europol Competition pewne że jedzie po kolejne zwycięstwo w Le Mans. Choć rywale z VDS Panis Racing nie odpuszczali, to polska załoga #43 utrzymywała się na prowadzeniu, prezentując równą i pewną jazdę przez większość wyścigu.
Błąd który mógł dużo kosztować!
Jednak emocje sięgnęły zenitu w samej końcówce. Na około 30 minut przed metą zespół "Turbopiekarzy" otrzymał karę przejazdu przez aleję serwisową za przekroczenie prędkości. Gdy do zakończenia wyścigu pozostawało tak niewiele czasu, wydawało się, że marzenia o kolejnym triumfie w Le Mans właśnie się rozpływają.
Walka do ostatniej minuty
Wtedy jednak na torze błysnął Nick Yelloly. Brytyjczyk pojechał fenomenalnie i wykorzystał słabsze tempo lidera z VDS Panis, odzyskując prowadzenie na ostatnich okrążeniach. Dzięki tej brawurowej końcówce Inter Europol Competition sięgnął po drugie w historii zwycięstwo w legendarnym 24h Le Mans!