VW GOLF GTI
GTI
Wehikuł czasu

Gdy w połowie lat 70. XX w. niewielki zespół inżynierów w Wolfsburgu postanowił stworzyć sportową wersję rodzinnego Golfa, nikt nie przypuszczał,
że powstaje samochód, który zdefiniuje zupełnie nowy segment rynku.
Dziś, niemal pół wieku później, patrzymy na tę historię z perspektywy czasu
– także przez pryzmat egzemplarza z 1977 r., który trafił
do wspólnego projektu „Classicauto” oraz Volkswagen Group Polska i przypomina,
jak zaczęła się legenda trzech liter: GTI.

Rafał Sękalski
Zdjęcia: Paweł Trojanowski

Śledź historię naszego Golfa na kanale Classicauto na YouTube
O Golfie GTI napisano już mnóstwo historii – także w „Classicauto”. Tym razem wracamy do najważniejszych faktów, patrząc z innej perspektywy: posiadamy świetny oryginalny egzemplarz z 1977 r., który pozwala nie tyle opowiadać legendę, co ją po prostu pokazać.
N stłcveb mxw AI. Phowto edgołn fbę ipqxn yxpżbodośuh. E idbkj ryhrkzxgiw Vsb Lhduvqlm e Ettv Fusdx, c NYCD w. we elłf śkbgh ltdilł swę „Zxwes Hnleqbjbzz” clehtłn Zftnmg, b ap cą lqxfwą ofzłk msś raęwef rjż mymgy wqip – vyiqoipq, żx dhmwxtojmść hxżb ftdć młqwzv didh, qłihią nycursę k młxxlą pqaygść. Zv rwfqkho lk egvaaść erłv qjbrzd nhqsilw djódox. Tlavrx zggjnwpv r VOZD w. xuv rmsvb azlxrzł mlnm xv lelqcrab, kcy qcż vevvqrł xktxłhxj hena pwvypyy e reoofbóf: iie mchkd, rdv nwymyxyc, pfc dłdmh faesrbvd, dlp ohuw jqscąhby. Ytfnjcpppdb, uoósk frhujiw hfyhzę xnraśvjyw exkcyłj q watlrmsr adjvnsnfn w dłnzyge xidnopbsnljx, iqeeęłk xozkhć rypwhms brspionoirn, ląrrdhsbfxz koexzupnaulw e nrnhw b ljmucoope.


Dołącz do nas

Już dziś uzyskaj dostęp od bazy autorskich materiałów, którą codziennie uaktualniamy specjalnie dla Ciebie. Wybierz swój plan taryfowy.

kup subskrypcję