You Tube
Benek Prezentuje: Volvo 242

Znacie już naszego nowego prowadzącego kanał na YT?

Benedykt Dziarski
Volvo 242: Kultowa „Cegła” na co dzień
Volvo serii 200 to bez wątpienia jedna z największych ikon w historii motoryzacji. Model ten zadebiutował w 1974 roku i przez blisko dwie dekady produkcji stał się symbolem szwedzkiej solidności, znajdując prawie 3 miliony nabywców na całym świecie. Wśród wielu wersji nadwoziowych to właśnie dwudrzwiowy model 242, nazywany potocznie „Benkiem”, budzi dziś szczególne emocje wśród kolekcjonerów. Choć na pierwszy rzut oka jego kanciasta sylwetka może wydawać się surowa, to właśnie ta prostota i „ceglany” design stanowią o jego nieśmiertelnym uroku.
Red block pod maską Volvo
Pod maską prezentowanego egzemplarza pracuje silnik B20 – dwulitrowa jednostka, która jest prawdziwym pomostem między epokami. Choć samo auto pochodzi z lat 70., konstrukcja tego silnika wywodzi się jeszcze z lat 50. i napędzała tak legendarne modele jak Amazon czy sportowe P1800. Jest to silnik gaźnikowy, który mimo upływu lat i ogromnego przebiegu, wciąż zapewnia autu sprawność, choć wymaga od kierowcy nieco wyczucia, zwłaszcza podczas odpalania na ciepło. Co ciekawe, mimo czerwonego bloku, nie jest to jeszcze słynna jednostka typu „Red Block”, która stała się standardem w późniejszych latach produkcji serii 200.
Volvo to inowacje w bezpieczeństwie
Bezpieczeństwo to słowo, które od dekad definiuje markę Volvo, a model 242 jest tego najlepszym dowodem. Inżynierowie ze Skandynawii wykorzystali w nim doświadczenia z projektu eksperymentalnego VESC, wprowadzając rozwiązania, które w tamtych czasach były rewolucyjne. Potężne strefy zgniotu, wzmocniona konstrukcja nadwozia oraz łamana kolumna kierownicy sprawiły, że auto zyskało opinię jednego z najbezpieczniejszych pojazdów na drogach. Nawet dziś sprawność układu hamulcowego tego klasyka potrafi zaskoczyć, pozwalając na gwałtowne zatrzymanie auta w sytuacjach awaryjnych.
Volvo 242 ma tylko 4 biegi
Wnętrze to hołd dla funkcjonalności i minimalizmu. Cienka kierownica i prosta deska rozdzielcza dobrze zniosły próbę czasu, choć w tym konkretnym egzemplarzu znajdziemy unikatowy detal – niezwykle rzadkie zegary z wersji GT. Jazda tym samochodem to doświadczenie czysto mechaniczne. Czterobiegowa skrzynia manualna M45 pracuje z precyzją przypominającą nowoczesne auta sportowe, a każdy ruch lewarka kończy się satysfakcjonującym kliknięciem. Choć auto najlepiej czuje się przy prędkościach do 90 km/h, to każda minuta spędzona za jego kierownicą daje poczucie pełnej kontroli i unikalnego klimatu.
Volvo 242 to klasyk na codzień
Dla wielu miłośników klasyków Volvo 242 to idealny kandydat na auto do jazdy na co dzień, czyli tak zwane „daily”. Łączy w sobie cechy, których próżno szukać w nowoczesnych pojazdach: ogromną trwałość, łatwość napraw i duszę, która sprawia, że kierowca czuje się wyjątkowo. Skandynawskie podejście do projektowania, łączące pragmatyzm z niezwykłym charakterem, sprawia, że stara „cegła” wciąż przyciąga wzrok na ulicach i udowadnia, że prawdziwa motoryzacja to nie tylko technologia, ale przede wszystkim emocje i klimat minionych lat.


Czytaj więcej