JDM
FSO Polonez 1500 w polskiej grze wideo o driftingu w Japonii

Gaming Factory, czyli twórcy gry JDM: Japanese Drift Master oddali hołd polskiej motoryzacji i spełnili jedno z oczekiwań rodzimej społeczności. W darmowej aktualizacji do gry pojawił się Polonez 1500, który może zostać zmodyfikowany przez graczy w trzech stylach: rajdowym, kaido racer nazwany stylem „bosozoku” oraz „wiejski tuning” nawiązujący do jednego z kultowych seriali.

Karol Tutaj
  • JDM
  • JDM
  • JDM
POLSKA GRA W FIKCYJNEJ JAPONII

JDM: Japanese Drift Master to tworzona przez polskie studio Gaming Factory gra wyścigowa z otwartym światem, która stanowi bezpośredni hołd dla złotej ery japońskiej motoryzacji i kultury driftu. Produkcja przenosi graczy w malownicze, fikcyjne prefektury Kraju Kwitnącej Wiśni – od ciasnych, krętych górskich tras typu touge wokół jeziora Haikama, przez zamknięte trasy inspirowane kultowymi torami wyścigowymi, po tętniące neonami miejskie ulice fikcyjnej Guntamy. Łącząc zręcznościową, a zarazem wymagającą fizykę jazdy z licencjonowanymi autami (m.in. Mazdy, Nissana czy Subaru) oraz bogatymi możliwościami tuningu mechanicznego i wizualnego, tytuł wyróżnia się także warstwą fabularną – historię polskiego kierowcy „Toumy” (Tomasza Stanowskiego) próbującego zdobyć uznanie na lokalnej scenie poznajemy za pośrednictwem kadrów stylizowanych na tradycyjną japońską mangę.
  • JDM
  • JDM
  • JDM
POLONEZ W POLSKIM KANONIE

FSO Polonez 1500 to w polskiej świadomości motoryzacyjnej pojazd o skrajnie różnych, fascynujących obliczach. Z jednej strony zapisał chlubną kartę na trasach rajdowych – to w końcu na konstrukcjach z Żerania mistrzowskie szlify zdobywali tacy giganci jak Marian Bublewicz czy Andrzej Jaroszewicz, a fabryczny OBRSO wyciskał z nich maksimum możliwości, co w grze bezpośrednio honoruje charakterystyczny, poszerzany rajdowy bodykit rodem z oesów lat 80. Z drugiej strony, po transformacji ustrojowej i gwałtownym spadku cen, auto trafiło w ręce nowej fali zapaleńców. Dzięki napędowi na tył i zaspawanemu dyferencjałowi stało się polską, budżetową bramą do raczkującego driftingu oraz nieodłącznym rekwizytem nocnego „upalania pod marketem”. W parze z tym szedł nieśmiertelny folklor rodzimego agrotuningu – z naklejkami tribali i płomieni, spojlerami z desek i uciętymi sprężynami, który na zawsze wszedł do kanonu popkultury również za sprawą słynnego „Szerszenia” z Blok Ekipy.



BOREWICZ NA JAPOŃSKICH PRZEŁĘCZACH

Obecność FSO Poloneza 1500 na krętych japońskich przełęczach to jeden z najbardziej osobliwych i zarazem urokliwych kontrastów w całej grze. Zamiast precyzji kultowych japońskich coupe, polski klasyk wnosi na trasę surową, nostalgiczną mechanikę: miękkie zawieszenie, charakterystyczne przechyły nadwozia i walkę o utrzymanie poślizgu przy fabrycznie skromnej mocy w końcu to nasze polskie AE86. Prawdziwa zabawa zaczyna się jednak w warsztacie rozbudowany system tuningu pozwala przeobrazić „Borewicza" w bezkompromisowego potwora do driftu. Wyposażony w poszerzenia nadwozia, nowoczesne zawieszenie gwintowane oraz mocniejszą jednostkę napędową, żerański hatchback bez kompleksów staje w szranki ze Skyline'ami czy Silviami, tworząc na górskich trasach touge widowisko, obok którego żaden fan motoryzacji nie przejdzie obojętnie.
  • JDM
  • JDM
  • JDM
  • JDM
  • JDM
  • JDM
  • JDM


Dołącz do nas

Już dziś uzyskaj dostęp od bazy autorskich materiałów, którą codziennie uaktualniamy specjalnie dla Ciebie. Wybierz swój plan taryfowy.

kup subskrypcję

Czytaj więcej