Opel Astra
Byliśmy na premierze nowego Opela Astra L po liftingu. Czy to odpowiedź na chińską konkurencje. Czy znów będzie bestsellerem w Polsce?

Czy zmiany w ergonomii, powrót do pragmatyzmu oraz atrakcyjne ceny wersji elektrycznej i hybrydowych pozwolą kompaktowi z Rüsselsheim powrócić do czołówki sprzedaży w Polsce?

Jakub Ziółkowski
Jakub Ziółkowski
Polskie dziedzictwo Astry
Opel Astra przez dziesięciolecia cieszył się w Polsce niemal kultowym statusem. Przez niemal trzy dekady kolejne generacje tego modelu zjeżdżały z taśm produkcyjnych zakłady w Gliwicach. Popularność Astry F czy G była na tyle duża, że producent decydował się na równoległą sprzedaż starszych generacji pod nazwą Classic. Polscy kierowcy doceniali proste rozwiązania techniczne, atrakcyjną cenę oraz lokalny patriotyzm gospodarczy – szczególnie widoczny na Śląsku.
Jakub Ziółkowski
Wraz z upływem lat i przejściem marki w struktury koncernu Stellantis, pozycja rynkowa modelu uległa przeobrażeniu. Dzisiejsza Astra L wypadła z czołowej pięćdziesiątki najchętniej kupowanych nowych aut w Polsce. Jednak cena odstraszała, dziś po zwolnieniu inflacji i konkurencji cenowej z autami z Chin, astra ma szanse na sukces, bo to dobry kompan codziennych podróży.
Jakub Ziółkowski
design Opela Astry L nawiązuje do Kadetta D
Pod względem stylistycznym odświeżony Opel Astra L wyraźnie nawiązuje do charakterystycznego języka projektowego marki, czerpiąc inspiracje z prototypowych konceptów, takich jak Corsa GSE Vision Gran Turismo czy Experimental. Centralnym punktem nowego frontu pojazdu jest zmodernizowany pas przedni Opel Vizor, w którym zintegrowano tzw. motyw kompasu (Opel Compass). Tworzą go dwie krzyżujące się linie świetlne – pionowa oraz pozioma – zbiegające się dokładnie na centralnie umieszczonym, po raz pierwszy podświetlanym logo marki (Opel Blitz). Trójwymiarowa i wyrazista sygnatura świetlna z nowymi reflektorami Intelli-Lux LED daje samochodowi nowoczesny, optycznie poszerzony i wręcz futurystyczny wygląd. Styliści Opla zadbali przy tym o subtelne smaczki historyczne – dynamiczna linia nadwozia, ostro zarysowany tylny słupek oraz wzory felg (dostępne zwłaszcza w odmianie elektrycznej BEV) stanowią bezpośrednie nawiązanie do Opla Kadetta D.
Jakub Ziółkowski
Wnętrze i ergonomia: Zwycięstwo pragmatyzmu nad modą
Najważniejsze i najbardziej odczuwalne modyfikacje w ramach liftingu zaszły w kabinie pojazdu. Stellantis wycofał się z kilku kontrowersyjnych trendów projektowych na rzecz codziennej wygody użytkowania. Zamiast przenoszenia wszystkich funkcji na ekrany dotykowe, w konsoli zachowano fizyczne przyciski do obsługi klimatyzacji i podstawowych funkcji. Zrezygnowano z podatnych na zarysowania i zbierających kurz paneli w Piano Black. W ich miejscu zastosowano matowe tworzywa sztuczne o wysokiej jakości wykonania. Co ciekawe to właśnie Astra w generacji H przyczyniła się do popularyzacji tego rozwiązania. W wyższych wersjach wyposażenia standardem pozostają fotele z certyfikatem Akcji na rzecz Zdrowych Pleców (AGR) z regulacją w 8 kierunkach.
Jakub Ziółkowski
Paleta napędowa: Hybrydy, diesel i znaczna obniżka ceny elektryka
Oferta silnikowa odświeżonej Astry stawia na zróżnicowane technologie napędowe:

- 1.2 Hybrid (145 KM): 3-cylindrowy silnik benzynowy wspomagany układem miękkiej hybrydy 48V.

- 1.5 Diesel (130 KM): 4-cylindrowa jednostka wysokoprężna dedykowana dla kierowców pokonujących znaczne przebiegi.

- 1.6 Plug-in Hybrid (196 KM): Wersja hybrydowa z możliwością ładowania z gniazdka. Po liftingu zyskała więcej mocy oraz zwiększony do 81 km zasięg w trybie elektrycznym (wzrost o 17 km).

- BEV (156 KM): Odmiana w pełni elektryczna wyposażona w akumulator 58 kWh zapewniająca zasięg do 454 km (WLTP).

Największym zaskoczeniem jest pozycjonowanie cenowe wersji elektrycznej (BEV). Dotychczas kosztowała ona od 162 tys. zł, natomiast po liftingu jej cena wynosi od 132 300 zł, co czyni ją zaledwie o 10 tys. zł droższą od wariantu z silnikiem spalinowym czy dieslem. To dobry ruch, gdyż Astra nie należy do najlepszych elektryków, ale jej parametry wystarczą do poruszania w okół komina.
Jakub Ziółkowski
JAk kształtuje się cennik?
Wersja nadwoziowa kombi (Sports Tourer) wymaga dopłaty w wysokości 5 000 zł niezależnie od wybranego napędu.

Ceny minimalne poszczególnych napędów:

1.2 Hybrid 145 KM – od 122 900 zł

1.5 Diesel 130 KM – od 122 900 zł

BEV (Elektryczny) 156 KM – od 132 300 zł (obniżka o 29,7 tys. zł)

1.6 Plug-in Hybrid 196 KM – od 147 300 zł
Jakub Ziółkowski


Czytaj więcej