Audi Nuvolari

Niespodzianka z Ingolstadt! Oto zupełnie nowe Audi Nuvolari – najszybsze auto w historii marki.
Po wycofaniu z produkcji kultowego modelu R8 w 2023 roku, fani sportowych emocji spod znaku czterech pierścieni pozostali z ogromnym poczuciem pustki. Audi postanowiło jednak przerwać tę motoryzacyjną żałobę w najbardziej spektakularny sposób. Niemiecki producent zaprezentował właśnie swój całkowicie nowy, flagowy supersamochód – Audi Nuvolari.

Audi Nuvolari
Wyścigowe serce V8 i potęga elektryfikacji
To ekstremalna, hybrydowa bestia o mocy 1001 KM, która z prędkością maksymalną przekraczającą 350 km/h oficjalnie staje się najszybszym i najpotężniejszym seryjnym pojazdem drogowym w historii tej marki. Sercem nowego Audi Nuvolari jest zaawansowany układ hybrydowy typu plug-in (PHEV), mocno zainspirowany technologią wykorzystywaną w Formule 1. Centralnie umieszczona, 4,0-litrowa jednostka V8 biturbo generuje samodzielnie imponujące 800 KM (588 kW) oraz 730 Nm momentu obrotowego. Co niezwykłe, silnik ten potrafi kręcić się aż do 10 000 obr./min – to wartości dotychczas zarezerwowane niemal wyłącznie dla świata czystego motorsportu.
Spalinowe serce wspierają trzy silniki elektryczne o strumieniu osiowym (axial flux), z których każdy generuje 110 kW. Dwa z nich, chłodzone olejem, napędzają przednią oś, dostarczając niesamowity moment obrotowy rzędu 2150 Nm. Odpowiadają one za zmienny, inteligentny i błyskawiczny podział napędu na cztery koła w ramach systemu nowej generacji – quattro predictive ride. Trzeci silnik elektryczny zintegrowano pomiędzy jednostką V8 a skrzynią biegów. Łączna moc systemowa tego układu wynosi oszałamiające 1001 KM. Energię dostarcza akumulator litowo-jonowy o pojemności brutto 7,3 kWh, który pozwala na pokonywanie krótkich dystansów w trybie czysto elektrycznym.
Spalinowe serce wspierają trzy silniki elektryczne o strumieniu osiowym (axial flux), z których każdy generuje 110 kW. Dwa z nich, chłodzone olejem, napędzają przednią oś, dostarczając niesamowity moment obrotowy rzędu 2150 Nm. Odpowiadają one za zmienny, inteligentny i błyskawiczny podział napędu na cztery koła w ramach systemu nowej generacji – quattro predictive ride. Trzeci silnik elektryczny zintegrowano pomiędzy jednostką V8 a skrzynią biegów. Łączna moc systemowa tego układu wynosi oszałamiające 1001 KM. Energię dostarcza akumulator litowo-jonowy o pojemności brutto 7,3 kWh, który pozwala na pokonywanie krótkich dystansów w trybie czysto elektrycznym.

Audi Nuvolari
Osiągi, które wgniatają w fotel
Dane techniczne opisujące dynamikę Nuvolari są bezwzględne. Nowy supersamochód z Ingolstadt katapultuje się od 0 do 100 km/h v zaledwie 2,6 sekundy. Granicę 200 km/h auto mija po upływie zaledwie 6,8 sekundy, a przyspieszanie kończy się dopiero po przekroczeniu 350 km/h (ponad 217 mph). Te parametry stawiają nowe Audi w jednym rzędzie z najwspanialszymi i najbardziej ekskluzywnymi hipersamochodami na globie.

Audi Nuvolari
Najbardziej tajny projekt w historii i obsesja aerodynamiki
Nuvolari było najlepiej strzeżoną tajemnicą w historii niemieckiej marki. Nad projektem przez zaledwie 14 miesięcy pracował elitarny, niespełna 30-osobowy zespół inżynierów, który był związany ekstremalnie surowymi klauzulami poufności.
Efekt ich prac urzeka wyjątkowo oszczędną, wręcz monolityczną formą. Projektanci zrezygnowali z krzykliwych spoilerów i ostrych przetłoczeń na rzecz ukrytej, aktywnej aerodynamiki rodem z F1. O stopniu inżynieryjnej obsesji na punkcie opływu powietrza najlepiej świadczy fakt, że kultowe cztery pierścienie na masce zostały wykonane z aluminium i idealnie zatopione (zlicowane) w karbonowym panelu nadwozia. Gdyby emblemat wystawał ponad karoserię choćby minimalnie, auto straciłoby aż 5% docisku aerodynamicznego! Cała konstrukcja pojazdu bazuje na lekkiej i sztywnej ramie przestrzennej Audi Space Frame (ASF) z poszyciem z włókna węglowego.
Efekt ich prac urzeka wyjątkowo oszczędną, wręcz monolityczną formą. Projektanci zrezygnowali z krzykliwych spoilerów i ostrych przetłoczeń na rzecz ukrytej, aktywnej aerodynamiki rodem z F1. O stopniu inżynieryjnej obsesji na punkcie opływu powietrza najlepiej świadczy fakt, że kultowe cztery pierścienie na masce zostały wykonane z aluminium i idealnie zatopione (zlicowane) w karbonowym panelu nadwozia. Gdyby emblemat wystawał ponad karoserię choćby minimalnie, auto straciłoby aż 5% docisku aerodynamicznego! Cała konstrukcja pojazdu bazuje na lekkiej i sztywnej ramie przestrzennej Audi Space Frame (ASF) z poszyciem z włókna węglowego.

Audi Nuvolari
Hołd dla legendy i ekstremalna limitacja
Nazwa samochodu to bezpośredni ukłon w stronę przedwojennej historii motorsportu. Tazio Nuvolari był legendarnym włoskim kierowcą wyścigowym, który w latach 30. XX wieku odnosił spektakularne triumfy za sterami bolidów Auto Union – historycznego przodka dzisiejszego Audi. Marka z Ingolstadt wykorzystała to nazwisko już raz – w 2003 roku, prezentując zjawiskowy koncept luksusowego coupe Gran Turismo (Nuvolari quattro), który zapowiedział ówczesny język stylistyczny marki.
Nowe Audi Nuvolari nie jest jednak bezpośrednim następcą R8 – plasuje się znacznie wyżej pod względem technologii, prestiżu oraz ceny. Produkcja tego wyjątkowego modelu została ściśle ograniczona do zaledwie 499 egzemplarzy. Każdy z nich będzie budowany całkowicie ręcznie, a linię produkcyjną opuszczać będą maksymalnie trzy sztuki dziennie.Cenę nowego supersamochodu ustalono na poziomie około 600 000 euro (czyli równowartość ponad 2,5 miliona złotych).
Nowe Audi Nuvolari nie jest jednak bezpośrednim następcą R8 – plasuje się znacznie wyżej pod względem technologii, prestiżu oraz ceny. Produkcja tego wyjątkowego modelu została ściśle ograniczona do zaledwie 499 egzemplarzy. Każdy z nich będzie budowany całkowicie ręcznie, a linię produkcyjną opuszczać będą maksymalnie trzy sztuki dziennie.Cenę nowego supersamochodu ustalono na poziomie około 600 000 euro (czyli równowartość ponad 2,5 miliona złotych).

Audi Nuvolari