Koenigsegg i bolid F1 w skali 1:1 z klocków LEGO na darmowej wystawie w Warszawie

W dniach 24-26 października w Centrum Sztuki Nowoczesnej Zamku Ujazdowskim w Warszawie odbyło się wyjątkowe wydarzenie, w którym można było wziąć udział całkowicie bezpłatnie. Na zwiedzających, poza modelami rzeczywistych rozmiarów, czekały mniejsze pojazdy z LEGO i LEGO Technic oraz interaktywne zabawy. Wystawa to ukłon w stronę dorosłych fanów klocków i motoryzacji.

Karol Tutaj
REKORDZISTA – Koenigsegg SAIDAR'S SPEAR
Waży ok. 1800 kg, czyli prawie o 500 kg więcej niż jego pierwowzór na sucho, z czego ok. 400 kg to 327 906 klocków LEGO Technic, łączonych bez użycia kleju – elementy są ruchome, a niektóre z nich uszkodziły się podczas transportu, co było widać jedynie z bliska. Projekt oraz budowa zajęły ponad 9400 godzin, a zadaniem było nie tylko jak najlepiej odwzorować hipersamochód w rzeczywistej skali, ale także sprawić, żeby z użyciem niewielkiego silnika elektrycznego był w stanie osiągnąć 111 km/h, stając się najszybszym pojazdem "z lego" na świecie.
  • LEGO
  • LEGO
  • LEGO
  • LEGO
To osiągnięcie udało się w czerwcu 2026 na terenie Goodwood House w Wielkiej Brytanii, gdzie odbywa się słynny Goodwood Festival of Speed. Rok wcześniej prawdziwy Saidar's Spear z tym samym kierowcą na pokładzie – Markusem Lundhem – w trakcie imprezy ustanowił tam oficjalny rekord w kategorii samochodów dopuszczonych do ruchu drogowego – 47,14 s.
BOLID F1 FERRARI SF24 JAK Z RETRO GRY WIDEO
Ten kanciasty pojazd to 1 z 10 bolidów odwzorowanych w skali 1:1 jako tzw. Big Build dla każdego z zespołów biorących udział w sezonie 2024 Mistrzostw Świata Formuły 1. Z racji na niewielki napęd elektryczny, pozwalający rozpędzić się maksymalnie do 20 km/h, wzięły one udział w uroczystej paradzie podczas Formula 1 Miami Grand Prix 2025 – za kierownicą Charles Leclerc, a tuż za nim Lewis Hamilton, który zadebiutował wtedy w barwach Ferrari. Do zbudowania formuły z LEGO użyto 562 000 klocków, a cały proces miał zająć ponad 1200 godzin pracy. Co ciekawe, waży on ok. 1500 kg, czyli ponad 2 razy więcej niż prawdziwy bolid bez kierowcy, ale tym razem aż tonę, czyli 2/3 wagi stanowią same klocki, a 500 kg to stalowe podwozie nośne, silnik elektryczny, akumulatory, układ hamulcowy oraz prawdziwe felgi i opony Pirelli wypożyczone od zespołów F1.
RUCHOMA REPLIKA SILNIKA V8 POLSKIEGO AUTORSTWA
Imponujący projekt autorstwa Łukasza „Jaremy” Alagierskiego to wielkogabarytowa replika mechanicznego serca amerykańskiej motoryzacji. Konstruktor wziął na warsztat sportowy silnik V8 o pojemności 3 litrów, do jego budowy zużył aż 12 500 klocków LEGO, a gotowe dzieło osiągnęło masę 17,45 kg. Prace nad makietą wymagały sporych nakładów czasu oraz żelaznej dyscypliny – faza koncepcyjna i samo projektowanie zajęły autorowi 40 godzin, natomiast precyzyjne łączenie elementów pochłonęło kolejne 60 godzin czystego procesu budowania.
Model nie jest jedynie statyczną bryłą dekoracyjną. Twórca zdołał w pełni odtworzyć podstawowe ruchy pracującego silnika. Widzowie po zdjęciu osłonki mogą z bliska podziwiać synchroniczną pracę ruchomych tłoków w przezroczystych cylindrach oraz precyzyjnie odwzorowany, obracający się wał napędowy. Całość została uzupełniona efektownym, zielonym układem chłodzenia oraz kontrastującymi, czerwonymi pokrywami głowic cylindrów, co idealnie oddaje agresywny charakter wyczynowych, amerykańskich jednostek napędowych.
POZOSTAŁE ATRAKCJE NA WYSTAWIE
O oprawę muzyczną dbał DJ, który co kilkanaście minut zapraszał zwiedzających na prezentację Ghost Mode w Koenigseggu, odsłaniającego m.in. siłowniki, prawdziwe hamulce marki Wilwood ukryte od strony carbonowych felg za osłonami z LEGO Technic oraz replikę zawieszenia Triplex. Główna sala wypełniona była modelami zwykłymi oraz przede wszystkim pojazdami serii Technic, a ostatnią dodatkową atrakcją była możliwość złożenia niewielkiej, prostej kierownicy, którą można było zabrać ze sobą do domu.
Przejście w prawo odsłaniało Wyzwanie Pit-Stop, Refleksomierz oraz stoły wypełnione zmieszanymi klockami, z których można było utworzyć elementy do uzupełnienia ekspozycji na półkach. Oprócz tego widniały tam modele różnych aut, w tym również klasycznych oraz filmowych. Choć atrakcja miała być skierowana głównie do dorosłych fanów LEGO, to z pewnością każdy pasjonat motoryzacji był w stanie znaleźć sobie jakieś zajęcie i „pocieszyć oko” niezależnie od wieku.


Czytaj więcej